Kalejdoskop Pulsu 14 września 2006 r.

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2006-09-14 00:26

Powrót Zyty Gilowskiej do rządu to dla premiera Jarosława Kaczyńskiego kwestia honoru — skoro zapowiedział, że po korzystnym dla niej wyroku sądu lustracyjnego będzie ona mogła wrócić na stanowisko wicepremiera i ministra finansów, to musi teraz tę obietnicę zrealizować.

Powrót Zyty Gilowskiej do rządu to dla premiera Jarosława Kaczyńskiego kwestia honoru — skoro zapowiedział, że po korzystnym dla niej wyroku sądu lustracyjnego będzie ona mogła wrócić na stanowisko wicepremiera i ministra finansów, to musi teraz tę obietnicę zrealizować. To jednak, z punktu widzenia premiera, niejedyny powód — zapowiada się ostra batalia budżetowa i Jarosław Kaczyński potrzebuje doświadczonego w bojach generała do jej rozegrania.

Zaprawiona w sporach politycznych Gilowska jest tu bardziej na miejscu niż obecny strażnik budżetu Stanisław Kluza, którego, trzymając się terminologii wojennej, można określić raczej jako sztabowca. Stąd kolejne zapewnienia o powrocie Gilowskiej do rządu, wyprzedzające ostateczną decyzję samej zainteresowanej.

Jednak powrót Zyty Gilowskiej do rządu nie polepszy sytuacji finansów publicznych A.D. 2007. Może ją pogorszyć.