Nie ma dobrych dróg, są natomiast spore pieniądze. Tyle że wydawane za wolno. I to ma się zmienić.
Czy doczekamy się prawdziwego przyśpieszenia na polskich drogach? Wierzy w to Jerzy Polaczek, minister transportu. Jego resort zapowiada gruntowną reformę drogowej administracji, która ma przynieść wymierny efekt w postaci nowych i wyremontowanych tras. Minister nie ma wyjścia, jeśli rzeczywiście chce usprawnić realizację inwestycji i wykorzystanie pieniędzy. Tym bardziej że nowe drogi — oprócz 3 mln mieszkań — to sztandarowe hasła dotyczące infrastruktury partii braci Kaczyńskich. Dlatego Jerzy Polaczek stawia sprawę jasno — opieszałości nie daruje.