Kantory internetowe jak grzyby po deszczu

Jarosław Sadowski, Analityk firmy Expander
opublikowano: 23-02-2012, 17:45

Rośnie się liczba osób wymieniających walutę online, a wraz z nimi liczba kantorów internetowych.

Z danych zebranych przez Expandera wynika, że ich spready dla franka szwajcarskiego wynoszą od 1 gr. do 7 gr. podczas gdy w bankach jest to przeciętnie aż 21 gr. W rezultacie kantory internetowe pozwalają obniżyć ratę kredytu nawet o 81 zł.

Jeszcze cztery miesiące temu w wyszukiwarkach internetowych widoczne były zaledwie cztery kantory internetowe. Obecnie jest ich już przynajmniej kilkanaście. Ma to oczywiście pewne konsekwencje. Z jednej strony wzmaga konkurencję na tym rynku. To z kolei będzie przekładało się na coraz lepszy poziom świadczonych usług. Z drugiej strony powstaje ryzyko, że część z nich nie przyciągnie wystarczająco dużo klientów i upadnie.

Wiele wskazuje jednak na to, że nie dojdzie do tego w najbliższym czasie. Perspektywy tego rynku są bowiem bardzo dobre. Przeważająca większość kredytobiorców zadłużonych w walutach nadal spłaca raty w tradycyjny sposób – korzystają z kursów bankowych. Z czasem ich podejście będzie się jednak zmieniać. Nieufność do nowych rozwiązań będzie bowiem przełamywana przez pozytywne opinie rodziny czy znajomych, którzy skorzystali z usług kantoru internetowego.

Podstawowym czynnikiem, który zachęca do rezygnacji z bankowych kursów jest to, że w porównaniu z kantorowymi zwykle są bardzo niekorzystne. W kantorach internetowych równica między kursem sprzedaży i kursem kupna franków szwajcarskich wynosi od 1 gr do 7 gr. W bankach jest to przeciętnie aż 21 gr. W najgorszych spread przekracza nawet 30 gr.

W rezultacie płacąc ratę na poziomie 500 CHF i korzystając z kantoru internetowego można co miesiąc zaoszczędzić nawet 81 zł - w przypadku korzystania z banku o najwyższym spreadzie. Jeśli weźmiemy pod uwagę przeciętny bank to będzie to od 37 zł do 53 zł w zależności od kantoru.

Dodatkowo procedura zmiany sposoby spłaty i dokonywania przewalutowań nie jest skomplikowana. Wystarczy podsiać w banku darmowy aneks do umowy kredytowej. Dzięki temu będziemy mogli kupować walutę w dowolnym miejscu. W kantorze internetowym może się to odbyć nawet w ciągu kilku minut. Większość z nich posiada bowiem rachunki w wielu bankach. Pieniądze są więc zwykle przekazywane błyskawicznymi i bezpłatnymi przelewami wewnątrz danego banku.

Wybierając kantor internetowy warto jednak kierować się nie tylko poziomem kursów. Ważne jest również to, aby posiadał on konto w tym samym banku, w którym spłacamy kredyt. Dodatkowo przez pierwszym skorzystaniem z usług takiego kantoru warto poszukać opinii osób, które już z niego korzystały.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Sadowski, Analityk firmy Expander

Polecane