Kaplica Sykstyńska na błoniach stadionu PGE Narodowego

DI, KG
opublikowano: 2023-11-24 14:29

Nie trzeba już podróży do Watykanu, by móc podziwiać arcydzieła włoskiego renesansu – przede wszystkim słynne freski Michała Anioła. Do 11 lutego 2024 r. można oglądać w Warszawie immersyjną wystawę „Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo”.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Pomysłodawcą i organizatorem multimedialnej prezentacji jest Dom Emisyjny Manuscriptum. Polskie wydawnictwo to pierwsza firma, która zyskała prawa do organizacji wystawy „Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo”. Negocjacje z Muzeami Watykańskimi trwały prawie dwa lata.

Wystawa bazuje na kampanii fotograficznej zorganizowanej kilka lat temu w Watykanie. Wykonano wówczas ponad 270 tys. doskonałej jakości zdjęć – dokumentacja Kaplicy Sykstyńskiej powstała na potrzeby rekonstrukcji w razie pożaru lub innych zniszczeń.

Bezcenne dzieła sztuki wybitnych twórców epoki renesansu i związane z nimi historie i ciekawostki można podziwiać w trzech pawilonach o łącznej powierzchni przekraczającej 1,7 tys. m kw. Pokaz twa 90 minut.

W pierwszej sali prezentowane są m.in. reprodukcje dwóch najsłynniejszych rzeźb Michała Anioła – Piety i Dawida, których oryginały znajdują się w Rzymie i Florencji.

Drugi namiot to sala kinowa, w której na 19-metrowym ekranie wyświetlany jest film opowiadający historię powstawania Kaplicy Sykstyńskiej i omawiający tematykę fresków. Odbiorcy mogą przyjrzeć się najciekawszym detalom często niewidocznym podczas zwiedzania oryginalnej kaplicy.

W trzeciej, głównej sali odtworzono całą kaplicę – ściany i sklepienie. Pomieszczenie ma dokładne wymiary kaplicy, jest tylko niższe (6 m wysokości zamiast oryginalnych 21 m). Wielkoformatowe, żywe obrazy wyświetlane są w technice Digital Art 360. Freski otaczają widza ze wszystkich stron, dynamicznie się zmieniają, pokazują detale i perspektywę… Cieszą zmysły.

Wystawa ma gościć w Polsce przez trzy lata. W połowie lutego przeniesie się do Krakowa, a potem odwiedzi inne duże miasta.