To pierwsze takie porozumienie w branży górniczej. Po wielogodzinnych negocjacjach Katowicki Holding Węglowy (KHW) przekonał związki zawodowe do zgody na zawieszenie niektórych przywilejów górniczych, czyli przede wszystkim deputatu węglowego dla rencistów i emerytów, a także wypłat nagrody z okazji Dnia Górnika i tzw. czternastej pensji. Wypłaty zostaną zawieszone na trzy lata.
— Nie jesteśmy zadowoleni z tego porozumienia, ale musimy brać pod uwagę to, co będzie dalej z firmą. Sytuacja jest trudna, pracownicy też to rozumieją — komentowali dla PAP przedstawiciele Solidarności i Sierpnia'80. Na zawieszone przywileje KHW wydawał grubo ponad 300 mln zł rocznie.
A sytuację finansową ma trudną, podobnie jak cała branża węglowa, która w pierwszym półroczu zanotowała 772,3 mln zł łącznej straty netto. Na samej sprzedaży węgla w pierwszych sześciu miesiącach spółki węglowe straciły ponad miliard złotych. Winne są wysokie koszty wydobycia, również osobowe, a także spadek cen węgla na rynkach światowych.
W obliczu trudności finansowych ograniczać przywileje chcą Jastrzębska Spółka Węglowa ( JSW) i Kompania Węglowa, czyli inne kontrolowane przez państwo firmy górnicze. Na razie nie osiągnęły porozumienia ze związkami zawodowymi w tej kwestii.
— Nie znam szczegółów porozumienia osiągniętego w KHW, ale każdy rozsądny ruch związków zawodowych jest dla całej branży dużym plusem — mówi Jarosław Zagórowski, prezes JSW.
Sposób wynagradzania pracowników chce też zmienić prywatna kopalnia Bogdanka, która na tle branży wyróżnia się dobrą rentownością. Zamierza uprościć wynagrodzenia, zastępując liczne dodatki, takie jak „ołówkowe”, jednolitą pensją. Jej część ma mieć charakter motywacyjny. [