Każdy wariant jest ryzykowny

Anna Piecuch
opublikowano: 10-06-2011, 00:00

Wyniki negocjacji w sprawie dokończenia budowy autostrady A2, pomiędzy Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) i rządem a chińskim konsorcjum COVEC, nie są jeszcze znane. Jednak z punktu widzenia prawa zamówień publicznych, ustawy o drogach publicznych i innych przepisów niezrozumiały jest jeden z hipotetycznych scenariuszy — przejęcie budowy przez GDDKiA. Ten centralny urząd administracji rządowej, czyli zamawiający w rozumieniu ustawy, nie może być jednocześnie wykonawcą.

Autorzy wspomnianego scenariusza być może opierają się na klauzuli FIDIC (International Federation of Consulting Engineers), stanowiącej m.in.: "Po odstąpieniu zamawiający może ukończyć roboty i/lub zaangażować do tego jakiekolwiek inne osoby. Zamawiający i inne osoby mogą wtedy użyć jakichkolwiek dóbr, dokumentów wykonawcy i innej dokumentacji projektowej sporządzonej przez lub na rzecz wykonawcy". GDDKiA musiałaby jednak posiadać własny potencjał osobowy i techniczny, bo nie sposób utożsamić pojęcia "jakichkolwiek dóbr wykonawcy" z podwykonawcami zatrudnianymi przez COVEC. Poza tym dokończenie budowy także jest zamówieniem publicznym.

Innym scenariuszem jest przetarg, nieograniczony bądź ograniczony. To wariant najbardziej prawidłowy z punktu widzenia prawa zamówień publicznych, jednak niweczący szanse na zrealizowanie brakującego odcinka A2 w terminie. Sam czas inwentaryzacji wykonanych prac i dopełnienia procedur przygotowawczych oraz trwania samego przetargu to co najmniej kilka miesięcy.

Pozostaje zatem rozwiązanie pośrednie, czyli udzielenie przez GDDKiA zamówienia z wolnej ręki nowemu wykonawcy lub wykonawcom. Ale dla tej ścieżki niezbędne jest wykazanie przez zamawiającego spełnienia ustawowych przesłanek, inaczej umowa zagrożona będzie unieważnieniem. GDDKiA nie może też zrezygnować z opisu przedmiotu zamówienia, bez którego nie sposób go wycenić, a do tego również potrzebna będzie inwentaryzacja prac wykonanych.

Generalnie wychodzi na to, że w każdym wariancie awaryjnym dokończenie A2 obciążone będzie sporym ryzykiem, a nowy wykonawca — ogromną odpowiedzialnością.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Piecuch

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy