KE prognozuje, że do połowy 2025 roku inflacja w strefie euro spadnie do 2 proc., a w przyszłym będzie wynosiła średnio 1,7 proc. Obniżka inflacji ma wynikać z niższych cen energii, przekierowania eksportu do Chin i silniejszego euro.
- Inflacja spada szybciej niż dotychczas prognozowano i jest na ścieżce do osiągnięcia celu wynoszącego 2 proc. w tym roku – powiedział Valdis Dombrovskis, komisarz UE. ds. gospodarczych. – Nie możemy być jednak spokojni. Ryzyko pogorszenia przeważa, dlatego Unia Europejska musi podjąć zdecydowane działania zwiększające jej konkurencyjność – dodał.
Spadek inflacji do celu Europejskiego Banku Centralnego (EBC) oznacza szansę na kolejne obniżki stóp procentowych. Rynek szacuje na 90 proc. prawdopodobieństwo cięcia o kolejne 25 pkt bazowych na posiedzeniu 5 czerwca. Uwzględnia w cenach jeszcze jedną obniżkę później w tym roku. Oznaczałoby to redukcję głównej stopy depozytowej do 1,75 proc. Potwierdził taką możliwość Pierre Wunsch z Rady Prezesów EBC, który w wywiadzie dla The Financial Times powiedział, że bank centralny eurolandu może potrzebować obniżki stóp „trochę poniżej 2 proc.” z powodu ryzyka pogorszenia sytuacji gospodarczej na skutek zawirowań handlowych na świecie.
KE prognozuje w 2025 roku wzrost gospodarczy strefy euro na 0,9 proc., a w 2026 roku na 1,4 proc. Wykazuje tu większy optymizm niż EBC i Międzynarodowy Fundusz Walutowy
W prognozach KE zakłada, że cło w USA na większość importu z Unii Europejskiej pozostanie na poziomie 10 proc., a na auta, stal i aluminium na poziomie 25 proc.
