KE wątpi, czy reformą OFE zbijemy deficyt do 3 proc. PKB

DI, PAP
opublikowano: 20-01-2011, 18:33

KE w wysłanym do Polski liście poprosiła o  szczegóły planu zmian w systemie emerytalnym. Zdaniem Komisji mogą one nie wystarczyć do obniżenia deficytu finansów publicznych poniżej 3 proc. PKB w 2012 r. KE ocenia, że zmiany w OFE mogą być korzystne krótkoterminowo.

"Komisja zaobserwowała w odniesieniu do Polski rozwój sytuacji budżetowej, która może nie być zgodna z rekomendacjami Ecofinu (Rada ministrów finansów i ds. gospodarczych "27" - PAP) w sprawie procedury nadmiernego deficytu" - powiedział rzecznik KE Amadeu Altafaj. Przypomniał, że zgodnie z wznowioną wobec Polski w 2009 r. procedurą Polska powinna ograniczyć deficyt finansów publicznych poniżej 3 proc. PKB do 2012 r. Tymczasem według prognoz gospodarczych KE nie uda się tego osiągnąć.

Przypomniał, że zgodnie z listopadowymi prognozami KE, deficyt w 2010 r. wyniesie w Polsce 7,9 proc. PKB, "czyli 1 punkt wyżej niż prognozy z kwietnia". Rzecznik podkreślił, że nawet, jeśli rząd zreformuje OFE, to nie wystarczy to, by do 2012 r. obniżyć deficyt polskich finansów publicznych poniżej 3 proc. PKB.

"Odnotowujemy ostatnie propozycje, by zreformować system emerytalny w Polsce. To może zbliżyć deficyt w 2012 roku do referencyjnych 3 proc. Będzie bliżej, ale wciąż wyżej niż 3 proc. Potrzebne są więc dodatkowe wysiłki, by obniżyć deficyt poniżej referencyjną wartość - dlatego wysyłamy ten list" - powiedział.

W wysłanym w tym tygodniu do ministra finansów Jacka Rostowskiego liście, komisarz ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn poprosił polskiego ministra, by "podzielił się z KE szczegółowymi propozycjami ws. reformy". Ponadto w ocenie KE, fakt, że Polska planuje te zmiany świadczy o tym, że Warszawa "podziela naszą analizę, że są niedociągnięcia", jeśli chodzi o sprostanie rekomendacjom procedury nadmiernego deficytu. "Chcemy ocenić te środki, zanim dojedziemy do dalszych konkluzji" - powiedział.

KE oczekuje "możliwie jak najszybszej odpowiedzi" ze stromy ministra Rostowskiego, zanim podejmie ewentualne dalsze kroki w ramach traktatowej procedury nadmiernego deficytu. Zgodnie z nią, jeśli kraj (w tym przypadku Polska) nie realizuje pierwszych rekomendacji Ecofinu, to następnym krokiem jest przyjęcie przez ministrów finansów UE, na wniosek KE tzw. publicznych rekomendacji. To, jak ustaliła PAP, może nastąpić nawet już w ciągu jednego do dwóch miesięcy.

KE nie skomentowała wprost planowanych przez rząd Polski zmian w OFE. "Ogólnie, jeśli chodzi o reformy emerytalne, to uważamy, że odwrócenie tendencji, czyli pewna nacjonalizacja może mieć pozytywy wpływ krótkoterminowo, co się tyczy konsolidacji budżetowej - powiedział rzecznik. - Ale uważamy w KE, że to ma duże koszty długoterminowe". W rozmowie z PAP dodał, że jest to "wbrew stabilności finansów publicznych".

Obecnie wobec 24 z 27 państw członkowskich UE wszczęto procedury nadmiernego deficytu. Część z nich ma problemy z dotrzymaniem narzuconego przez KE terminu zrównoważenia budżetu. Polska nie jest wyjątkiem: także Francja ogłosiła, że zredukuje deficyt do dozwolonego pułapu 3 proc. PKB w 2013 r., a nie w 2012 r., jak wynika z jej procedury nadmiernego deficytu.

Zgodnie z ostatnimi, opublikowanymi w listopadzie prognozami gospodarczymi KE (nieuwzględniającymi późniejszych planów rządu ws. zmiany OFE), deficyt wyniesie w 2010 roku 7,9 proc. PKB, zaś w 2011 r. - 6,6 proc. Na rok 2012 KE prognozowała w listopadzie w Polsce deficyt finansów publicznych w wysokości 6 proc. PKB.

KE wznowiła procedurę nadmiernego deficytu wobec Polski w czerwcu 2009 r. Zaleciła wówczas - co potem potwierdziła Rada ministrów finansów i ds. gospodarczych "27" - że do 2012 r. Polska musi zmniejszyć deficyt finansów publicznych do wymaganego w Traktacie z Maastricht limitu 3 proc. PKB. Zgodnie z zaleceniem KE, deficyt ma rocznie spadać w Polsce średnio, o 1,25-1,5 pkt proc. PKB, począwszy od 2010 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu