Kęty komplikują sobie życie

Dariusz Karolak
14-10-2002, 00:00

Odreagowanie spadków po wezwaniu ogłoszonym przez Kęty na własne akcje pozwoliło odrobić zaledwie 10 proc. Tym samym nie powiodła się próba powrotu nad długoterminową linię hossy z wykresu wolumenowego. W piątek skoczył wolumen do poziomu najwyższego od 26 VIII. Gdyby nie wskazanie 52-tygodniowego cyklu rocznego, zdecydowanie z jakim kurs odbił się średniej ważonej z 20 tygodni, t. j. od 42.4 uzasadniałoby oczekiwanie na wejście Kęt w średnioterminową falę spadkową. Chęć wyjścia 2 inwestorów finansowych, w tym EI, być może pod planowane zakupy Aster City ogranicza zasięg ewentualnej zwyżki, której pojawienia się, w związku z cyklem rocznym, można by właśnie teraz oczekiwać.

Trzeba też zauważyć, że w okolicach 39 zł uaktywnia się strona popytowa. Równowaga obu sił może spowodować utrwalenie trendu bocznego ograniczonego wartościami 39-43 zł. Posiadane przez aktywnych graczy pozycje powinny jednak zostać zabezpieczone linią obrony poniżej 39 zł, bo wówczas ryzyko rozwinięcia się fali spadkowej znacząco wzrośnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dariusz Karolak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kęty komplikują sobie życie