KFK: no we wezwanie na EK

Marcin Goralewski
opublikowano: 2002-01-04 00:00

Krakowska Fabryka Kabli w drugim wezwaniu zaoferuje za każdą akcję Elektrimu Kable nie mniej niż 5,26 zł. Później, czyli po zamknięciu trans-akcji, rozpocznie się restrukturyzacja przejętych zakładów, która może także objąć zwolnienia pracowników.

Krakowska Fabryka Kabli nie będzie zwlekać z ogłoszeniem drugiego wezwania do sprzedaży akcji Elektrimu Kable. Spółka musi zdecydować się na takie rozwiązanie, bo w zakończonym wczoraj wezwaniu należąca do grupy Tele-Foniki firma na pewno nie przekroczyła 50-proc. progu w kapitale zakładowym EK. Dodatkowo Elektrim — po spodziewanej redukcji zapisów — nie sprzedał wszystkich papierów, których dotyczy podpisana z KFK umowa.

Zgodnie z prawem, KFK nie może ogłosić kolejnego wezwania po cenie niższej niż za pierwszym razem, czyli nie taniej niż po 5,26 zł za sztukę. Dlatego też można się spodziewać, że akcje spółki nie spadną mocno poniżej tej wartości.

— Jeśli nawet cena akcji Elektrimu Kable będzie spadać, to sytuacja ta zostanie wykorzystana przez aktywnych graczy do kupna papierów. Cena w drugim wezwaniu nie ulegnie zmianie — uważa Michał Marczak, analityk DI BRE Banku.

Wczorajszą sesję akcje EK zakończyły przy cenie 5,10 zł, choć w ciągu dnia spadły poniżej granicy 5 zł. Kilka dni temu walory EK handlowane były nawet nieco ponad 4,60 zł.

Z finansowaniem przejęcia EK krakowska firma nie powinna mieć na razie problemu. Jeszcze przed wezwaniem firma zaciągnęła w banku Pekao SA kredyt na 630 mln zł, czyli dokładnie w takiej wysokości, by móc kupić 100 proc. akcji kablowni Elektrimu. Termin spłaty pożyczki zaplanowano na połowę tego roku.

KFK w pierwszym wezwaniu zadeklarowała kupno ponad 88 mln akcji Elektrimu Kable, czyli 75 proc. kapitału spółki. Drugie wezwanie dotyczyć będzie pozostałych ponad 30 mln papierów. Wiadomo, że Elektrim, któremu gwałtownie potrzeba gotówki, będzie dążył do sprzedaży wszystkich posiadanych akcji, czyli prawie 85 mln sztuk. Po zakończonych wezwaniach, KFK może odsprzedać część przejętych akcji.

Po przejęciu EK grupa Tele-Foniki będzie kontrolowała 85 proc. krajowego rynku produkcji kabli. Analitycy sugerują, że jednym z pierwszych zadań Tele-Foniki będzie restrukturyzacja EK, w tym także zwolnienia.