Miedź jest droższa, a złoty słabszy od przewidywań KGHM. Rezultat? Roczny zysk może być wyższy. Analitycy szacują go na 1,3 mld zł.
Zarząd KGHM potwierdził wreszcie oficjalnie to, czego spodziewali się wszyscy. Wyniki w pierwszym kwartale są lepsze od założeń budżetowych. Przyczyna? Ceny miedzi wyniosły średnio 3 435 USD/t, zamiast zakładanych 3200 USD/t, a kurs walutowy ukształtował się na poziomie 3,45 USD/PLN, a nie 2,90 USD/PLN.
— To żadne zaskoczenie. Ceny miedzi i dolara były przecież wcześniej znane, dlatego kurs nie zareagował na komunikat zarządu — komentuje Robert Maj, analityk KBC Securities.
Stanowisko zarządu jest też zgodne z przewidywaniami Michała Marczaka z DI BRE Banku.
— Zakładaliśmy, że KGHM może już w pierwszym kwartale wykonać roczną prognozę zysku — twierdzi Michał Marczak.
Zarząd nie kryje, że może podwyższyć roczne prognozy, które mówią dziś o 488 mln zł zysku netto w 2009 r.
"W sytuacji utrzymywania się korzystnych warunków makroekonomicznych opublikowany zostanie raport bieżący korygujący prognozę wyniku"– napisał zarząd w komunikacie.
Ile KGHM może więc zarobić w tym roku?
— Gdyby obecne parametry makroekonomiczne utrzymały się do końca roku, zysk netto KGHM wyniósłby 1,3 mld zł — szacuje Michał Marczak.
Miedziowa firma nie ujawnia, kiedy zamierza opublikować nowe prognozy.
— Wciąż analizujemy rynek — wyjaśnia Monika Kowalska, rzecznik KGHM.
Tymczasem z lepszych wyników cieszą się związkowcy, którzy domagają się podwyżek. Żądają 8-procentowego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń i zwiększenia wpłat na fundusz płacowy.
— Teraz widać, że nasze oczekiwania nie są żadnym zagrożeniem dla sytuacji finansowej firmy. Pojutrze siadamy do rozmów z zarządem — zapowiada Leszek Hajdacki, wiceszef Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego.
Zdaniem Roberta Maja, związki mogą coś wynegocjować.
— Można założyć, że w obecnej sytuacji zarząd zdecyduje się na pewne podwyżki — przewiduje analityk.
Jego zdaniem, wyższe zyski mogą też zachęcić skarb państwa do przegłosowania wypłaty wyższej dywidendy. Oficjalne stanowisko zarządu przewiduje pozostawienie zeszłorocznego zysku w spółce.
20-30
proc. Taka część zeszłorocznego zysku netto KGHM (2,9 mld zł) może — zdaniem analityków — zostać przeznaczona na wypłatę dywidendy.