Kierkowski: Eureko było trudnym partnerem w negocjacjach

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 10-02-2005, 12:43

Negocjacje z Eureko i BIG BG w sprawie kupna 30 proc. akcji PZU nie były łatwe. Partner był trudny w negocjacjach - wyjaśnił w czwartek sejmowej komisji śledczej ds PZU b.dyrektor departamentu spółek strategicznych ministerstwa skarbu Hubert Kierkowski.

Negocjacje z Eureko i BIG BG w sprawie kupna 30 proc. akcji PZU nie były łatwe. Partner był trudny w negocjacjach - wyjaśnił w czwartek sejmowej komisji śledczej ds PZU b.dyrektor departamentu spółek strategicznych ministerstwa skarbu Hubert Kierkowski.

Kierkowski wyjaśniał posłom przyczyny wprowadzenia do umowy prywatyzacyjnej z listopada 1999 roku zapisów, które umożliwiały nowym akcjonariuszom PZU znaczny wpływ na władze spółki, przekraczający udział kapitałowy. Eureko i BIG BG otrzymały prawo mianowania połowy, czyli 4 z 8 członków rady nadzorczej PZU, choć kupiły 30 proc. akcji spółki. Przewodniczący rady nadzorczej miał być uzgodniony przez Skarb Państwa i nowych akcjonariuszy.

Poseł Jerzy Czepułkowski (SLD) powoływał się na pismo podpisane przez Kierkowskiego z 15 października 1999 roku, w którym przestrzegał on, że biorąc pod uwagę zobowiązanie resortu do przeprowadzenia oferty publicznej, co oznacza konieczność posiadania przez skarb państwa wpływu na jej realizację, "po bezwarunkowym przyjęciu propozycji Konsorcjum (BIG BG-Eureko) może powstać sytuacja zagrożenia możliwości zrealizowania oferty publicznej sprzedaży akcji PZU".

Kierkowski podkreślił, że o powody nie uwzględnienia jego stanowiska posłowie powinni pytać ówczesnego ministra skarbu Emila Wąsacza.

Poseł Przemysław Gosiewski (PiS) zwrócił uwagę na raport NIK, który wskazywał, że już w lutym 1999 roku doradca prywatyzacyjny ministra skarbu, ABN Amro Bank (Polska) sugerował, że akcjonariusz mniejszościowy powinien mieć wpływ na władze spółki. Kierkowski powiedział, że potencjalni inwestorzy musieli przedstawić pomysł na przyszłość spółki. Przyznał, że "ABN Amro miał skrystalizowane poglądy". Podkreślił, że nie wiedział nic o kontaktach ABN Amro z Eureko, jeśli takie miały miejsce.

Z dokumentów ministerstwa skarbu, do których dotarła PAP wynika, że po piśmie z 15 października jeszcze przynajmniej dwukrotnie (21 i 22 października 1999) departament spółek strategicznych kierował do ministra skarbu ostrzeżenia przed zgodą na mianowanie przez konsorcjum Eureko-BIG BG połowy członków rady nadzorczej PZU. Departament proponował wówczas m.in., by uzupełnić zapisy o konieczność uzyskania kwalifikowanej większości dwóch trzecich rady nadzorczej dla zmian w składzie zarządu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane