Polski przemysł chemiczny nadal jest gałęzią gospodarki o dużym potencjale rozwoju. Deficyt w handlu zagranicznym wyrobami chemicznymi za 2012 rok wyniósł niespełna 6,3 mld euro wobec 7,8 mld euro w 2011 r. Mimo pozytywnego trendu, przestrzeń w której można konkurować jest ciągle bardzo duża bowiem zużycie chemikaliów per capita jest w Polsce znacznie poniżej poziomu rozwiniętych krajów europejskich.

W indukowaniu rozwoju tej branży dobrze sprawdzają się tzw. klastry chemiczne. Powstają najczęściej wokół dużych firm związanych z chemią, o silnej pozycji i stabilnej kondycji finansowej oraz szerokim portfolio produktów i półproduktów. Bliskość dostawców i potencjalnych odbiorców w takim ośrodku pozwala na ograniczenie kosztów logistyki, ułatwia zapewnienie płynności i bezpieczeństwa zaopatrzenia w półprodukty. Daje też możliwość korzystania z profesjonalnego zaplecza serwisowego -dostawy mediów energetycznych, utylizacja ścieków i odpadów, korzystanie z laboratoriów, przeprowadzanie remontów. Nie bez znaczenia są również zasoby kadrowe - dzisiejsza chemia wymaga specjalistów najwyższej klasy i takie personalne zaplecze znacznie ułatwia start nowym inwestycjom.
Niewątpliwe zalety tego typu rozwiązań, które doskonale wykorzystują potencjalne efekty synergii już dawno zostały dostrzeżone u naszych zachodnich sąsiadów. Wystarczy wspomnieć o niemieckim Marl Chemical Park, czy kompleksie przemysłowym w angielskim Wilton lub utworzonym w 2000 roku z poparciem rządu Chemparc we Francji. W Polsce tworzenie takich centrów jest stosunkowo na wczesnym etapie, a dynamicznie rozwijające się ośrodki między innymi w Płocku wokół PKN ORLEN, czy we Włocławku wokół Anwilu, stanowią doskonałą okazję rozwoju zarówno dla branży, jak i regionu.
Pełne wykorzystanie potencjału klastrów chemicznych w naszym kraju nie będzie jednak możliwe bez zapewnienia przez lokalne władze właściwego zaplecza infrastrukturalnego oraz klimatu przyjaznego przedsiębiorcom, a przede wszystkim ograniczenia barier biurokratycznych. Niezwykle istotna w tym zakresie jest też polityka środowiskowa na poziomie Unii Europejskiej. Ujednolicenie standardów w zakresie wyrobów przemysłu chemicznego jest kluczowe dla zachowania zdrowej konkurencji w Europie.
Materiał przygotowany przez
