Spadek cen urządzeń przyczynia się do ich upowszechnienia
Klimatyzatory stają się tak popularne jak lodówki czy pralki. W sezonie dostawcy mają tyle zamówień, że po „klimę” stają kolejki.
Z roku na rok klimat się ociepla. Jedynym sposobem na coraz większe upały okazuje się dobry system chłodze- nia. Przebywanie w mieszkaniu, gdy na zewnątrz żar leje się z nieba, nie należy do przyjemności. Również praca w rozpalonym słońcem biurze nie sprzyja wydajności zespołu. Szefowie firm do-brze zdają sobie z tego sprawę i instalują systemy klimatyzacyjne.
Deweloperom budującym nowe lokale biurowe nawet przez myśl nie przejdzie, że ich obiekty mogłyby być oddane do użytku bez odpowiednich urządzeń poprawiających jakość powietrza w pomieszczeniach. Gorzej jest w budownictwie mieszkaniowym. W większości przypadków nabywcy mieszkań muszą na własną rękę instalować takie urządzenia, bo deweloperzy nie traktują ich jeszcze jako standard. Dzieje się tak dlatego, że system tylko podwyższa koszty, a i tak ceny mieszkań są wysokie.
— Mimo to urządzenia regulujące temperaturę powietrza zaczynają trafiać „pod strzechy”. Przestają być luksusem zarezerwowanym dla najbogatszych. Zaczynają się stawać urządzeniami uniwersalnymi. Cena nowego klimatyzatora wraz z montażem jest porównywalna z ceną dobrej lodówki lub pralki — mówi Aleksander Wojtas, specjalista od klimatyzacji.
Ruch w interesie
Duże zainteresowanie montażem urządzeń klimatyzacyjnych sprawia, że instalatorzy w okresie letnim mają ręce pełne roboty
— Rynek klimatyzatorów systematycznie rośnie. Zarówno tych stosowanych w obiektach komercyjnych, jak i tych montowanych w mieszkaniach. Szczyt zainteresowania przypada oczywiście na lato. W tym okresie firmy instalacyjne miewają kłopoty z realizacją dużej liczby zamówień. Importerzy są z reguły przygotowani do okresów zwiększonego popytu, jednak moce instalatorów, ze względu na pewną sezonowość prac, bywają niewystarczające — mówi Tomasz Trusewicz, dyrektor Stowarzyszenia Polska Wentylacja.
O ile zainteresowanie klimatyzatorami rośnie z roku na rok, o tyle większość nabywców niezmiennie wybiera urządzenia najtańsze.
— Klienci zwracają dużą uwagę na cenę produktów. Tymczasem liczy się ich wydajność, czyli zdolność do schładzania pomieszczenia. Równie ważny powinien być także komfort użytkowania, a więc głośność pracującego urządzenia. Nie bez znaczenia jest także zużycie prądu, które w wypadku urządzeń dobrych jakościowo i zaawansowanych technologicznie jest znacznie niższe niż w urządzeniach przestarzałych. Ważną rolę odgrywa także sprawny serwis i pewność dostępu do części zamiennych. Uogólniając, można stwierdzić, że urządzenia markowe, a tym samym nieco droższe, z reguły są sprawniejsze i lepiej sprawują się podczas użytkowania — tłumaczy Tomasz Trusewicz.
Nowinki techniczne
Na dynamikę sprzedaży urządzeń klimatyzacyjnych wpływa także rozwój urządzeń nadzoru online i systemów elektronicznych. Takie rozwiązania dają możliwość łączenia się ze swoim klimatyzatorem przez internet i sterowania jego pracą podczas nieobecności w domu lub biurze. Na razie jednak nabywcy indywidualni raczej nie inwestują w te rozwiązania, z uwagi na ich większe koszty.
Bardziej skomplikowane systemy elektroniczne do zarządzania pracą klimatyzatorów stosuje się tam, gdzie temperatura i wilgotność powietrza mają ogromne znaczenie. Są to miejsca, w których pracują serwery czy UPS-y. Taki precyzyjny system można stale monitorować za pośrednictwem internetu lub skonfigurować go tak, aby powiadamiał o awarii, wysyłając np. wiadomość sms-em. Takie informatyczne dodatki do „klimy” również będą tanieć i zapewne w końcu także trafią pod strzechy.
Rodzaje urządzeń
- Najprostszym i chyba najtańszym sposobem na schłodzenie powietrza w pomieszczeniu jest klimatyzator przenośny. Ustawia się go w miejscu, w którym należy obniżyć temperaturę. Urządzenie znajduje się wewnątrz pokoju, a przewód odprowadzający ciepło powinien być wyprowadzony na zewnątrz. Koszt takiego urządzenia wynosi od 1 do 1,5 tys. zł.
- Bardziej zaawansowanym urządzeniem odprowadzającym ciepło jest klimatyzator typu split. Jego jednostkę pobierającą powietrze montuje się na zewnętrznej ścianie budynku, a jednostkę odbierającą ciepło — we wnętrzu. Pomiędzy obiema częściami krąży płyn, który schładza powietrze pobrane z wewnątrz, a nadmiar ciepła przekazuje na zewnątrz. Koszt takiego urządzenia to około 3 tys. zł.
- Innym rozwiązaniem jest centralny system wentylacji nawiewno-wywiewnej z wmontowanymi w instalację klimatyzatorami kanałowymi. Alternatywą jest tzw. multisplit. Jest to jedna duża sprężarka połączona z kilkoma mniejszymi urządzeniami split zamontowanymi w poszczególnych pomieszczeniach. W ten sposób można schłodzić lub podgrzewać i równomiernie rozprowadzić ciepło lub chłód po całym domu. Taki system to już wydatek kilkudziesięciu tysięcy złotych.