KNF mówi „stop” dywidendzie

MZAT
opublikowano: 2011-12-30 00:00

Nadzór finansowy sugeruje bankom, by nie dzieliły się zyskiem z akcjonariuszami. Nie wszystkie posłuchają.

Nie wypłacajcie dywidendy i przeznaczajcie zyski na wzmocnienie bazy kapitałowej — to noworoczna rada Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) dla prezesów banków. Przewodniczący Andrzej Jakubiak twierdzi, że „obecne dobre wyniki sektora powinny zostać wykorzystane do utrzymania możliwości rozwoju, jak i zabezpieczenia przed trudnymi uwarunkowaniami zewnętrznymi i wysoką zmiennością rynków finansowych”.

— Nadzór finansowy już wcześniej skłaniał się ku takiej polityce dywidendowej, więc na pewno nie jest to zaskoczenie. Przy tak dużej niepewności na rynkach finansowych ostrożność nie zaszkodzi, chociaż polskie banki są w dobrej kondycji i posiadają relatywnie wysokie kapitały — ocenia Marta Czajkowska-Bałdyga, analityk KBC Securities. KNF zaleca, by banki nie wypłacały dywidendy przede wszystkim w sytuacji, gdy spełniająchoćby jedno z pięciu kryteriów: ich współczynnik wypłacalności jest mniejszy niż 12 proc., współczynnik Tier 1 jest niższy niż 9 proc., ocena BION jest gorsza niż 2,5, kredyty walutowe stanowią ponad połowę portfela kredytów dla osób prywatnych i — wreszcie — ich spółki matki cierpią na niedobór kapitału.

— Określone przez nadzór kryteria nie są za ostre — w obecnej sytuacji na rynkach finansowych KNF słusznie chce zatrzymania zysków i wzmocnienia kapitałów. Sądzę, że banki zastosują się do sugestii nadzoru. Ciekawe jest to, że KNF odniosła się do sytuacji za granicą i zaleca niewypłacanie dywidendy bankom, które w portfelu mają przewagę kredytów walutowych — ocenia Michał Sobolewski, analityk DM IDMSA.

Jak dodaje, kryteria opublikowane przez nadzór będą miały konsekwencje nie tylko w myśleniu banków o dywidendzie, ale również o przyszłorocznej polityce kredytowej. Zdaniem Marty Czajkowskiej-Bałdygi, na dywidendę mogą liczyć akcjonariusze co najmniej trzech banków.

— Dywidendę powinny wypłacić PKO BP, jak również Pekao i Bank Handlowy — mówi analityk KBC Securities. Wątpliwości co do drugiego z tych banków ma Michał Sobolewski.

— Jednym z kryteriów jest sytuacja spółek matek. To ma największe przełożenie na sytuację Pekao, które z jednej strony ma znakomity współczynnik wypłacalności, ale jednocześnie UniCredito wymaga dokapitalizowania — mówi analityk DM IDMSA.

5,8

mld zł Tyle dywidendy z zysku za 2010 r. wypłaciły łącznie PKO BP, Pekao, Handlowy, BZ WBK, Kredyt Bank i Millennium.