Rekordowa oglądalność i wzrost cenników — to pomysł TVN na poprawienie wyników w przyszłym roku. O ile? Będzie wiadomo 20 lutego.
Listopad był dobrym miesiącem dla TVN — po raz pierwszy w swojej ośmioletniej historii stacja prześcignęła konkurencyjny Polsat. W skali miesiąca TVN miał 16,9-procentową oglądalność, a stacja Zygmunta Solorza-Żaka — 16,4-procentową. Sukces tym większy, że TVN ma nadal zasięg techniczny 85 proc.
Czy stacja ma ambicje na stałe prześcignąć komercyjnego konkurenta?
— Oczywiście, chcę pobić Polsat i utrzymać tę przewagę na stałe, ale stąpam trzeźwo po ziemi. Zakładam wzrost oglądalności, ale nie wiem, czy wystarczy, by wygrać z konkurencją. To zresztą mniej istotne od konsekwentnej budowy mocnej, stabilnej, dającej rosnące udziały w rynku ramówki — mówi Piotr Walter, prezes TVN.
Droższa reklama
TVN osiągnął prawie 17-procentową oglądalność dzięki nowym pozycjom programowym („Magda M.”, „Niania”, „Detektywi”, „Szymon Majewski Show”), a także popularności „Faktów” i „Tańca z gwiazdami”. Kolejnych dużych zmian programowych nie będzie przez najbliższych kilka miesięcy.
— Na razie chcemy zdyskontować sukces tej ramówki. Szykujemy się do kolejnego dużego starcia jesienią przyszłego roku — zaznacza Piotr Walter.
Lepsza oglądalność i wysoki popyt na reklamę telewizyjną pozwolą TVN podnieść ceny reklam w 2006 r.
— Na razie negocjujemy stawki. Ogłaszając wyniki za III kwartał, powiedzieliśmy, że prognozujemy, iż średni wzrost cen reklam wyniesie 18 proc. w najbardziej „gorących” miesiącach 2006 r. Czy uda nam się to osiągnąć? Zobaczymy już niedługo — dodaje prezes TVN.
Wyższe ceny reklam spowodują wzrost przychodów. O ile? To będzie wiadomo 20 lutego, kiedy stacja przedstawi prognozy na 2006 r.
— Wzrost przychodów będzie zależał od ostatecznie wynegocjowanych podwyżek cen, jak również od liczby sprzedanych GRP (gross rating point, czyli 1 proc. całej widowni — przyp. red.). Coraz lepsze zarządzanie kosztami powinno jednocześnie spowodować wzrost zyskowności — twierdzi Piotr Walter.
Nowy kanał i pasmo
Na razie TVN pracuje nad medycznym kanałem tematycznym, który ma uruchomić pod koniec pierwszego kwartału. TVN24 z kolei chce na początku sezonu wiosennego rozpocząć nadawanie dwugodzinnego pasma biznesowego, najprawdopodobniej w porze popołudniowej.
— Tworzymy nowe kanały tematyczne w poszukiwaniu grup widowni, atrakcyjnych dla reklamodawców, szukając nowych źródeł przychodów — podkreśla szef TVN.
Stacja chce też poszerzać swój zasięg — jednym ze sposobów będzie wprowadzenie jej kanałów do nowej oferty Telekomunikacji Polskiej, która zamierza zaoferować abonentom dostęp do transmisji wideo.
— To jest bardzo potrzebna inicjatywa, która daje nam możliwość zwiększenia zasięgu. Mówimy o możliwości dotarcia do wielu milionów odbiorców — mówi Piotr Walter.