Kolejni posłowie pytają

Mariusz Zielke
opublikowano: 2004-03-16 00:00

Do Sejmu wpływają kolejne zapytania w sprawie zlecenia budowy systemu ochrony granic niemieckiej firmie Atlas.

Po interpelacji Stanisława Janasa, posła SLD i szefa Sejmowej Komisji Obrony, następni posłowie zażądali wyjaśnień w sprawie przetargu na system ochrony granicy morskiej wart 200 mln zł. Przetarg wygrał polski Ster-Projekt, ale umowę podpisano z niemieckim Atlas Elektronik.

Sprawą już zajęła się sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych.

— Na posiedzeniu komisji jeden z posłów wystąpił o zwrócenie się do resortu o wyjaśnienie sprawy i prezydium przyjęło ten wniosek. Nie wiadomo jeszcze, w jakiej formie komisja wystąpi o wyjaśnienia — powiedziano nam w sekretariacie komisji.

Kilka dni temu osobną interpelację złożył Dariusz Grabowski (LPR).

O sprawie piszemy od trzech tygodni. Komisja przetargowa jako najlepszą i najtańszą ofertę wskazała konsorcjum polskiego Ster-Projektu z brytyjskim Denbridge. Ponieważ system ma być zbudowany za pieniądze z funduszy pomocowych (PHARE), wynik musiało zaakceptować Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej (PKE). Uznało ono jednak, że oferta ma błędy formalne i zwróciło się do komisji przetargowej o ponowne zbadanie ofert. Po zbadaniu ponownie komisja przetargowa uznała, że oferta Ster-Projekt z Denbridge jest najlepsza i nie ma błędów formalnych. PKE odrzuciło i tę rekomendację, ale zamiast unieważnić przetarg zezwoliło na podpisanie umowy z drugim w kolejce niemieckim Atlasem, startującym w konsorcjum z Warszawskim Przedsiębiorstwem Robót Telekomunikacyjnych. Resort spraw wewnętrznych ugiął się pod groźbą utraty środków na projekt. Smaczku sprawie dodaje fakt, że z komisją przetargową pracował niezależny obserwator Komisji Europejskiej rodem z... Niemiec.