Kolejny członek gołębiego obozu

Konrad Białas Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
opublikowano: 09-08-2018, 09:41

Gołębi wydźwięk posiedzenia RBNZ był ożywczym wydarzeniem ostatnich 24 godzin z geopolitycznymi przebłyskami tu i ówdzie. NZD ponosi ciężkie straty i to raczej nie koniec. Reszta przestrzeni FX jest w miarę stabilna w obliczu kalendarza zdominowanego przez drugorzędne dane.

NZD/USD jest najniżej od marca 2016 r. i RBNZ wczoraj dał wyraźne uzasadnienie dla takiej reakcji. Dostaliśmy rewizję w dół prognozy wzrostu, obniżoną ścieżkę dla stopy OCR (prognoza podwyżki odsunięta o pół roku na III kw. 2020 r.), a scenariusz w przypadku materializacji negatywnych ryzyk zakłada teraz obniżkę nie o 50 pb, a o 100 pb. Innymi słowy bank widzi, że w gospodarce jest nieco gorzej, co wiąże mu ręce na dłużej, a jeśli będzie jeszcze gorzej, to będzie trzeba zrobić więcej w stronę luzowania. A w obliczu globalnych napięć handlowych poprzeczka do negatywnej rewizji perspektyw wzrostu nie jest zawieszona wysoko. Późniejsza konferencja prasowa prezesa Orra była bardziej wyważona (dwustronne ryzyka dla wzrostu), choć z podkreśleniem świadomości zagrożeń. Ogólnie w szufladkowaniu głównych banków centralnych na gołębie lub jastrzębie RBNZ wyraźnie wysyła się do pierwszego obozu. Będzie to istotne w kolejnych miesiącach, kiedy zmienność się ożywi, rynek zapomni o wojnach handlowych i skupi na fundamentach. Presja na NZD pozostanie, gdyż nie ma obecnie powodu, by spodziewać się jastrzębiej zmiany nastawienia RBNZ. Ponadto na pozbawionym w ostatnich dniach emocji rynku inwestorzy wreszcie otrzymali „soczysty” kąsek i łatwo go nie oddadzą.

USD/CAD ma za sobą rollercoaster za sprawą ropy naftowej, Arabii Saudyjskiej i przecieków z negocjacji NAFTA. Sporego zamieszania narobiła informacja, że w wyniku sporu dyplomatycznego między Kanadą i Arabią Saudyjską (premier Trudeau skrytykował aresztowanie saudyjskiej aktywistki), Rijad nakazał bankowi centralnemu i krajowym funduszom wyprzedaż kanadyjskich aktywów. Kwota wchodząca w grę nie jest duża i nie powinna mieć wyraźnego wpływu na CAD, ale informacja stała się pretekstem do ruchu podsycanego przeceną ropy naftowej. Jak jednak niestabilny jest rynek CAD pokazał dynamiczny odwrót do spadków USD/CAD po doniesieniach, że USA i Meksyk porozumiały się w sprawie wymiany handlowej samochodów, co otwiera drogę do dalszych negocjacji porozumienia NAFTA. Nie sądzę, aby „czynnik saudyjski” miał się utrzymać na dłużej, a oczekiwania wobec NAFTA (i implikacje dla zacieśniania polityki BoC) w dłuższym horyzoncie powinny odgrywać większą rolę. Dziś uwaga na dane o rozpoczętych budowach domów.

Poza tym EUR/USD nie oddala się od 1,16, a USD/JPY od 111. Na krajowym podwórku EUR/PLN wrócił ponad 4,27, ale jeśli charakter handlu z ostatnich dni czegoś uczy, to po południu powinniśmy widzieć powrót do 4,26. W kalendarzu oprócz wcześniej wspomnianych danych z Kanady, mamy drugorzędne dane o wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych, PPI i zapasy hurtowników z USA. Rynek czeka na jutrzejszy odczyt CPI, ale jeśli dziś PPI zaskoczy wyższym wskazaniem, podsyci to spekulacje przed piątkiem (bezpodstawnie, ale taki schemat jest powielany niemal każdego miesiąca).   

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Białas Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Kolejny członek gołębiego obozu