Kilkadziesiąt osób przybyło do Ministerstwa Środowiska, by zaprotestować przeciwko budowie obwodnicy wschodniej Warszawy przez gminę Halinów. Zdaniem mieszkańców podwarszawskiej miejscowości, budowa drogi przebiegającej przez ich gminę jest niewskazana ze względu ochronę środowiska, a także niekorzystna ekonomicznie.
Zarzucili ministrowi środowiska, że przy podejmowaniu decyzji kierował się własnym interesem, gdyż jest mieszkańcem Starej Miłosnej (część gminy Wesoła), przez którą pierwotnie miała przechodzić obwodnica wokół Warszawy.
Minister nie ustosunkował się do tego zarzutu, powiedział jedynie, że „każdy gdzieś musi mieszkać”. Poprosił mieszkańców o spotkanie, na którym zostaną wyjaśnione powody takiej decyzji.