Poznaliśmy nieco lepsze dane na temat przychodów i wydatków Amerykanów, gdzie wydatki zwiększyły się o 0,6%, a przychody o 0,4%. Wskaźnik ISM dla przemysłu wzrósł w lutym do 35,8pkt., co wskazuje na lekkie wyhamowanie dekoniunktury w sektorze przemysłowym Waluty w regionie pozostawały słabsze. Od rana waluta polska istotnie traciła na wartości. Nie pomogły nawet nieco lepsze niż oczekiwano dane na temat PKB Polski w IV kwartale 2008r. Opublikowane w dniu wczorajszym indeksy PMI dla poszczególnych gospodarek europejskich utrzymują się na głęboko recesyjnych poziomach (barierę stanowi 50pkt.).
Informacją wczorajszego dnia było ogłoszenie przez AIG wielkości straty w IV kwartale 2008r. Firma ubezpieczeniowa ogłosiła, że w tym okresie straciła 61,7 miliarda USD, tym samym stając się liderem wielkości strat. Tak ogromna strata oznacza bowiem, że w IV kwartale 2008r AIG traciło ok. 470tys. USD na minutę. Resort skarbu i Fed poinformowały, że dokapitalizują AIG o kolejne 30 miliardów USD i będą gotowe w razie potrzeby zaoferować dalszą pomoc.
Dziś w nocy zapoznaliśmy się w decyzją banku centralnego Australii odnośnie stóp procentowych. Decyzją RBA główna stopa procentowa została utrzymana na poziomie 3,25% wobec oczekiwanego cięcia o 25pb. Ta dość zaskakująca decyzją przyczyniła się do aprecjacji AUD i była powodem korekcyjnego ruchu na USD w godzinach nocnych.
Rynkiem rządzą emocje, co najlepiej obrazuje sytuacja na indeksach akcji. Dopóki będą utrzymywały się pesymistyczne nastroje wśród konsumentów i w biznesie, to nie ma szans na większy zwrot obecnej sytuacji.
Na uwagę w dniu dzisiejszym zasługuje decyzja Banku Kanady odnośnie do stóp procentowych oraz wystąpienie publiczne Bernanke.
EUR/PLN
Eurozłoty broni oporu w rejonie 4,78-4,79, gdzie przebiega 61,8
proc. zniesienia fib całości spadków z poziomu 4,9388. Dość stabilna
sytuacja na eurodolarze w dniu wczorajszym powodowała, że nie obserwowaliśmy
większych wahań na EUR/PLN. Najbliższym wsparcie pozostaje poziom 4,70, gdzie na
nowo powinny być wznawiane krótkie pozycje w złotym. Nowe minima na
zagranicznych indeksach akcji nie sprzyjają popytowi na ryzyko, także jak na
razie wszelkie ruchu umacniające PLN powinny być dość ograniczone.
EUR/USD
Eurodolar oscylował w dniu wczorajszym w okolicy 1,2550 i
dopiero dziś w nocy nastąpił silniejszy ruch wzrostowy. Istotne wsparcie w
rejonie 1,2500-1,2520 zostało obronione i obecnie celem ruchu korekcyjnego są
okolice 38,2 proc. zniesienia fib na poziomie 1,2710. Rejon ten może być
dobrą okazją do wznawiania krótkich pozycji w euro. Spadek szacunkowych danych
na temat inflacji CPI, wzrost bezrobocia oraz narastające pesymistyczne nastroje
wśród konsumentów oraz w biznesie powodują, że presja na euro może się
utrzymywać. Dodatkowo najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu ECB obniży
główną stopę procentową.
GBP/USD
Wczoraj GBP/USD przełamał silne wsparcie w rejonie 1,4060-1,4100 i
tym samym otworzył drogę do dalszych spadków. Pozostajemy poniżej linii trendu
spadkowego, która przebiega w rejonie 1,4500 oraz 100-okresowej średniej na
wykresie godzinowym. Formacja RGR wskazuje na możliwość głębokich spadków,
jednak jak na razie najbliższym wsparciem pozostają okolice 1,3880, gdzie
zrównają się ze sobą w stosunku 1:1 podfala spadkowa z poziomu 1,4660 z podpalą
spadkową z poziomu 1,4380. Najbliższy opór to okolice 1,4220.
AUD/JPY
Decyzja banku Australii odnośnie pozostawienia głównej stopy
procentowej na poziomie 3,25 proc. była dość zaskakująca dla rynku, jako iż
spodziewano się cięcia o kolejne 0,25 proc. To wywołało silny ruch wzrostowy na
AUD, do czego przyczyniły się również lepsze dane na temat sprzedaży detalicznej
w styczniu, gdzie sprzedaż wzrosła o 0,2 proc. w relacji miesięcznej. Na
wykresie 4h można wyrysować kanał wzrostowy, którego górne ograniczenie
przebiega w okolicy 66,00. Z technicznego punktu widzenia możliwe jest
kontynuacja wzrostów na AUD/JPY właśnie w ten rejon. Wsparcie w postaci dolnego
ograniczenia kanału wzrostowego wyznacza poziom 61,00.
Anna Jacewicz
Autorka jest specjalistką Domu Maklerskiego IDM