Waluta amerykańska traciła na wartości w czasie sesji europejskiej, po czym dolar ponownie zaczął się umacniać na skutek spekulacji, że mogą pojawić się problemy z wprowadzeniem planu w życie, po tym jak Departament Skarbu wycofał się z projektu powołania tzw. ‘złego banku’ do skupowania toksycznych aktywów. Ostateczne dane na temat rządowego planu poznamy dzisiaj. Jeśli rządowe decyzje przyczyniłyby się do odbudowy zaufania na rynkach, to na pewno zwiększyłoby popyt na bardziej ryzykowne inwestycje.
Waluta amerykańska może pozostawać w dniu dzisiejszym zmienna w oczekiwaniu na wystąpienie szefa Departamentu Skarbu i szefa Fed. Rynek będzie koncentrował się przede wszystkim na wystąpieniu Geithner’a, który będzie mówił na temat planu stymulacyjnego oraz nowych wytycznych dla pakietu TARP. Z kolei w swoim wystąpieniu Bernanke poruszy kwestię programu pożyczek banków centralnych. W przypadku bardziej gołębiej retoryki dolar i jen mogą zyskiwać na wartości. W obecnej sytuacji przemawiającym powinno jednak bardziej zależeć na pobudzeniu apetytu na ryzyko.
Indeks dolarowy konsoliduje się w okolicy oporów. Wybicie z zakresu wahań może być symptomem do większego ruchu i tym samym pomóc w wyklarowaniu sytuacji na głównych parach walutowych.
EURPLN
Początek tego tygodnia przyniósł kontynuację korekty notowania
EURPLN. Lepsze nastroje na rynkach akcji wpływają pozytywnie na złotego, ale w
dalszym ciągu mają wyłącznie przejściowy charakter. Eurozłoty handlowany jest
powyżej istotnego wsparcia wynikającego z 38,2% zniesienia fib całości wzrostów
z poziomu 3,8740 w okolice 4,7060. Obecna korekta jest w dalszym ciągu mniejsza
niż maksymalna korekta w całym trendzie wzrostowym. Z technicznego punktu
widzenia trend wzrostowy na EURPLN nie jest naruszony. Najbliższym oporem
pozostają okolice 4,5620-4,5630.
EURUSD
Waluta amerykańska pozostawała w dniu wczorajszym dość zmienna do
euro. Eurodolar kontynuował wzrosty w okolice oporu na poziomie 1,3090, tym
samym ustanawiając nowe maksimum lokalne. Na wykresie 4h obserwujemy sekwencje
coraz wyższych szczytów i dołków. Nastroje popsuły niepokojące informacje
napływające na rynek z Rosji. Tamtejsze banki zwróciły się pomoc do rządu w
negocjacjach dotyczących spłaty długu wobec zagranicznych instytucji. Euro było
dość mocno sprzedawane i kurs ponownie wrócił do zakresu wyznaczonego przez
linię kanału spadkowego. Spodziewamy się utrzymania kursu w zakresie 1,2750-1,30
do czasu publikacji bardziej szczegółowych danych na temat plany ratunkowego.
GBPUSD
Notowania GBPUSD utrzymują się w zakresie wyznaczonym przez
kanał wzrostowy, jaki zaczął się kształtować na początku tego roku. Lepszy
sentyment do funta utrzymuje się, a notowania w dniu wczorajszym testowały
poziom 1,50, tym samym zbliżając się do górnej granicy kanału wzrostowego. Ruch
korekcyjny, z którym obecnie mamy do czynienia może się rozszerzyć w
okolice 1,4650, gdzie wsparcie wyznacza 100-okresowa średnia ruchomą na wykresie
godzinowym , a także dolna linia kanału wzrostowego. W tych okolicach ponownie
może pojawić się popyt na walutę brytyjską. Opór wyznacza 78,6% zniesienia fib
całości spadków z okolic 1,5380. Dopiero skuteczne przełamanie strefy
1,4980-1,5000 będzie symptomem do wzrostu w okolice maksimum lokalnego z
początku stycznia tego roku.
USDCAD
USDCAD w ostatnim czasie konsoliduje się zawężając zakres swoich
wahań. Dolną granice tego pasma wyznaczają okolice 1,1930, natomiast górna to
rejon 1,2600 gdzie przebiega linia poprowadzona po ostatnich maksimach
lokalnych. Waluta kanadyjska pozostaje słabsza w stosunku do dolara
amerykańskiego. Wczorajsze dane na temat dynamiki rozpoczętych budów wywołały
dodatkową presje na CAD (spadek w styczniu o 10,8% w ujęciu miesięcznym). Nie
pomagają również spadki na rynku surowców. Należy spodziewać się silnego ruchu
na tej paprze w najbliższym czasie. Najbliższe wsparcie znajduje się w okolicach
wczorajszego zamknięcia na poziomie 1,2170.