Ani komisja sejmowa, ani jej członkowie, ani też organy władzy państwowej, nie mogą ingerować w toczące się postępowanie arbitrażowe przed trybunałem, powołanym na mocy międzyrządowej polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji - napisano w ekspertyzie sejmowego Biura Studiów i Ekspertyz.
Ekspertyzę, która miała wyjaśnić stan postępowania w sporze arbitrażowym między Eureko a Polską, tryb powoływania arbitrów i superarbitra oraz możliwość ingerencji w tok postępowania przed Trybunałem Arbitrażowym, zamówiła sejmowa komisja śledcza ds prywatyzacji PZU.
"Całość postępowania jest niedostępna dla podmiotów innych niż uczestnicy postępowania arbitrażowego. Informacji takich nie może udzielić pełnomocnik strony polskiej. Wynika to z obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej. Podmiotem właściwym dla przekazania takich informacji jest minister skarbu, bądź osoby działające w jego imieniu" - napisano w ekspertyzie.
Ten fragment ekspertyzy wywołał wątpliwości, czy prof. Marek Wierzbowski, pełnomocnik strony polskiej w postępowaniu arbitrażowym, będzie mógł - tak jak sobie życzy komisja śledcza - udzielać jej odpowiedzi na pytania dotyczące arbitrażu.
"Sam się nad tym zastanawiałem" - przyznał pytany o to w środę przez PAP Bogdan Lewandowski (SdPl).
Wiceprzewodniczący komisji Jerzy Czepułkowski (SLD) powiedział PAP, że komisja "zaprosiła" profesora i ma on prawo nie przyjść na jej posiedzenie. "Przyjmie zaproszenie, bądź nie. Być może stanie się tak, że poinformuje, iż nie może udzielać informacji. Może być też konsultantem pana ministra" - dodał.
Także Cezary Grabarczyk (PO) uważa, że Wierzbowski może być konsultanatem ministra skarbu. "Nie będę oczekiwał odpowiedzi wkraczających w sferę objętą tajemnicą zawodową" - zapewnił.
W ekspertyzie zaznaczono, że trybunał, przed którym toczy się postępowanie arbitrażowe, nie posiada skodyfikowanych i opublikowanych zasad postępowania, gdyż "nie jest trybunałem stałym, ale został powołany przez strony do rozstrzygnięcia jedynie tego sporu".
Przypomniano, że trybunał przed wydaniem orzeczenia może w każdym stadium postępowania zaproponować stronom, aby spór został rozstrzygnięty polubownie.
Od września 2004 roku przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie toczy się postępowanie z powództwa inwestora w PZU - Eureko, przeciwko Polsce. Eureko uważa, że Polska narusza polsko-holenderską umowę z 1992 roku o wzajemnej ochronie inwestycji. Polski rząd wynegocjował w grudniu 2004 roku ugodę z Eureko, jednak dotychczas nie została ona podpisana.
Sejmowa komisja skarbu państwa pracuje nad projektem uchwały LPR, która ma wezwać rząd do niezawierania ugody z Eureko. W ubiegłym tygodniu LPR przekazał marszałkowi Sejmu jeszcze jeden projekt uchwały, wzywający rząd do zawieszenia postępowania arbitrażowego.
W środę odbyło się pierwsze posiedzenie sejmowej komisji śledczej, wyjaśniającej okoliczności prywatyzacji PZU. Postanowiła ona, że 2 lutego, spotka się z ministrem skarbu Jackiem Sochą i prof. Markiem Wierzbowskim, prawnikiem, który reprezentuje polski rząd w Trybunale Arbitrażowym.