PAP: Przywrócenie zwolnienia z podatku od ryczałtu na samochody służbowe, zaproponował poseł Marek Zagórski (SKL) na środowym posiedzeniu sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Poprawka byłaby zapisana w rządowym projekcie nowelizacji ustawy o podatku PIT i CIT. Poseł zapowiedział, że stosowną poprawkę zgłosi podczas drugiego czytania ustawy w Sejmie. Zagórski uzasadniał, że przepis został zniesiony w ubiegłym roku, bo prowadził do nadużyć. Zdarzało się, że samochody służbowe wykorzystywane były do celów prywatnych, a i w tych przypadkach odliczano podatek. Według Zagórskiego, skreślenie tego zwolnienia spowodowało kłopoty listonoszy i pracowników leśnych, którzy używają samochodów do celów służbowych, a nie mogą odliczyć sobie podatku. Zagórski zwrócił uwagę, że w sprawie przywrócenia tego zwolnienia interweniował do ministra finansów Rzecznik Praw Obywatelskich, ale nie otrzymał odpowiedzi. Wiceminister finansów Elżbieta Mucha tłumaczyła, że intencją rządu nie jest utrudnianie pracy listonoszom i pracownikom leśnym, a przyjęcie propozycji Zagórskiego, przywróciłoby pole do nadużyć. Zaznaczyła, że minister finansów dysponuje instrumentami pozwalającymi na zwolnienie pewnych grup pracowników z płacenia podatku od ryczałtu na samochody służbowe. "Taką możliwość daje mu ordynacja podatkowa. Jeżeli jest słuszność budżetowa, gospodarcza i społeczna, to minister może znieść obostrzenie" - powiedziała Mucha. Pytana przez posłów, czy minister finansów zamierza wkrótce skorzystać ze swoich uprawnień w tej sprawie, nie potrafiła udzielić odpowiedzi. Komisja negatywnie zaopiniowała wniosek Tadeusza Parchańskiego (PO), by skreślić propozycję zwolnienia z obowiązku płacenia w Polsce podatku od odsetek i należności licencyjnych, wypłacanych między powiązanymi ze sobą spółkami z państw członkowskich Unii Europejskiej. Chodzi o zagraniczne firmy, które wprowadzają swoje technologie i patenty do zależnych od siebie polskich spółek, a te płacą im za to. Obecnie dochody z tego tytułu są opodatkowane w Polsce. Według rządowego projektu, od 1 maja 2004 r. byłyby opodatkowane w kraju, w którym jest siedziba spółki-matki. Wiceminister Mucha tłumaczyła, że Polska wystąpiła do Komisji Europejskiej o okresy przejściowe na stosowanie tych przepisów, ale do tej nie otrzymała odpowiedzi. Stanisław Stec (SLD) zaproponował, by w ustawie przyjąć zasadę, jakbyśmy otrzymali okres przejściowy, i zapisać, żeby przepis dotyczący podatku od odsetek i należności licencyjnych obowiązywał dopiero za osiem lat. Biuro legislacyjne komisji zwróciło uwagę, że jeden z przepisów projektu ustawy odwołuje się do ordynacji podatkowej, nad którą pracuje jeszcze Senat. Według biura legislacyjnego, taki tryb prac nie jest praktykowany w Sejmie, nie wiadomo bowiem, czy Senat nie wprowadzi jeszcze jakichś zmian do ordynacji. Nie wiadomo też, kiedy podpisze ją prezydent. Mucha apelowała do komisji, by przyjęła taki tryb prac, bo to jest sytuacja nadzwyczajna. Ustawa ma bowiem dostosować nasze prawo w tym zakresie do wymogów UE. Posłowie odłożyli decyzję do drugiego czytania, by mieć czas na znalezienie rozwiązania. Na czwartek zaplanowano drugie czytanie projektu.