Kompania Węglowa połączy kolejne kopalnie

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-06-15 14:53

Z początkiem lipca liczba kopalń skupionych w Kompanii Węglowej (KW) zmniejszy się z 18 do 17. Na razie tylko formalnie, dzięki administracyjnemu połączeniu kopalń Sośnica w Gliwicach i Makoszowy w Zabrzu. Na pełne połączenie technologiczne trzeba będzie poczekać około dwóch lat.

Z początkiem lipca liczba kopalń skupionych w Kompanii Węglowej (KW) zmniejszy się z 18 do 17. Na razie tylko formalnie, dzięki administracyjnemu połączeniu kopalń Sośnica w Gliwicach i Makoszowy w Zabrzu. Na pełne połączenie technologiczne trzeba będzie poczekać około dwóch lat.

    "Celem połączenia nie jest zmiana szyldu, ale zwiększenie efektywności kopalń i całej Kompanii. Skupienie wielu zakładów w jednej firmie daje w tym zakresie duże możliwości. Firmę trzeba traktować jako jednolity, spójny organizm gospodarczy, a nie po prostu zbiór kopalń" - powiedział w środę PAP rzecznik KW Zbigniew Madej.

    Według niego, w przypadku kopalń Sośnica i Makoszowy ekonomiczne efekty połączenia będą szczególnie widoczne. Sośnica ma nowoczesny zakład przeróbki mechanicznej węgla, który wykorzystuje w niespełna połowie. Z kolei podobny zakład w kopalni Makoszowy wymagałby gruntownej modernizacji kosztem 100 mln zł. Po połączeniu zakład w Sośnicy posłuży obu zakładom.

    W perspektywie dwóch lat wyrobiska dołowe obu kopalń zostaną połączone. Najlepszy i najtańszy wariant połączenia wybierze dyrekcja nowego podmiotu. Usprawniony zostanie też system wentylacji.

    Przedstawiciele Kompanii zapewniają, że niezależnie od wybranego wariantu, oszczędności związane z połączeniem będą kilkakrotnie większe od poniesionych kosztów. W wyniku przekształceń żaden górnik nie straci pracy.

    W ostatnich latach kopalnia Sośnica musiała zmniejszyć wydobycie węgla i pogorszyła wyniki finansowe. Powodem były podziemne pożary - naturalne w górnictwie zjawisko - które na dłuższy czas wyłączyły z ruchu jedną ze ścian wydobywczych. Połączenie z kopalnią Makoszowy ma doprowadzić nowy podmiot do rentowności. Kopalnia będzie zatrudniać ponad 6,4 tys. osób i wydobywać ok. 17 tys. ton węgla na dobę.

    Gdy w lutym 2003 roku z pięciu spółek węglowych powstawała Kompania Węglowa, włączono do niej 23 kopalnie. Stopniowo ich liczba zmniejszała się - zamknięto Zakład Górniczy Bytom II, kopalnię Janina włączono do grupy Południowego Koncernu Energetycznego, a kopalnie Rydułtowy i Anna, Silesia i Brzeszcze oraz Centrum i Bytom III połączono.

    Strategia Kompanii zakłada dalsze zmiany strukturalne. W 2007 roku zamknięta zostanie kopalnia Polska-Wirek w Rudzie Śląskiej, a dwie inne rudzkie kopalnie: Halemba i Pokój również zostaną połączone.

    W 2010 roku w Kompanii ma pozostać 15 kopalń, zatrudniających ok. 61,7 tys. osób. Dziś spółka zatrudnia 71,7 tys. pracowników. Redukcja nastąpi w drodze odejść naturalnych oraz dzięki osłonom socjalnym, głównie urlopom przedemerytalnym.

    Kompania Węglowa to największy górniczy koncern w Europie. Po czterech miesiącach tego roku jej zysk netto wyniósł 92,2 mln zł, z czego 6 mln zł w kwietniu, 34,8 mln zł w marcu oraz po 25,7 mln zł w styczniu i lutym. W 2004 r. zysk spółki wyniósł ok. 450 mln zł, w tym roku planowany jest zysk rzędu 180 mln zł.

    Zakładana wielkość inwestycji przekroczy w tym roku 650 mln zł. Do 2010 KW chce zainwestować w sumie ok. 3 mld zł. W tym czasie wydobycie ma zmniejszyć się z 52,8 mln ton do 50,4 mln ton węgla. To połowa całej polskiej produkcji tego surowca.