Kompetencje mogą być rozwijane samodzielnie

Karolina Guzińska
opublikowano: 2002-04-05 00:00

W czasach gospodarczej stagnacji, rosnących wymagań i pesymizmu, wiele firm wpada w pułapkę polegającą na wdrażaniu przeróżnych, coraz to nowych systemów zarządzania, mających na celu zmianę zachowań i postaw kadry menedżerskiej.

— Organizacje zapominają przy tym, że przedstawiciele ich kadry kierowniczej zwykle już posiedli większość zasobów niezbędnych do efektywnego funkcjonowania jako menedżerowie. Nie doceniają tego potencjału — uważa Grzegorz Filipowicz, dyrektor ds. merytorycznych w firmie doradczej ProFirma.

Twierdzi, że efektywność kadry kierowniczej zależy, nawet w trudnych czasach, od odpowiedniego rozwoju czterech kluczowych kompetencji menedżerskich.

— Kompetencje te, tak zwane Top Four, czyli: motywowanie, delegowanie, budowanie zespołów i radzenie sobie z niejednoznacznością, zostały uznane za najważniejsze, ponieważ są najczęściej wybierane spośród 10-14 kompetencji, które zwykle składają się na opis stanowiska menedżerskiego — dodaje Grzegorz Filipowicz.

Uważa, że menedżerowie nie potrzebują kosztownych szkoleń, aby rozwijać te cztery cechy. Firma może zaangażować zewnętrznego doradcę, zazwyczaj jednak wystarczą podstawowe działania, które każdy menedżer może wykonywać samodzielnie.

— Jedynym warunkiem jest, aby każdy menedżer miał wewnątrz firmy coacha — innego menedżera, który daną kompetencję ma bardzo dobrze rozwiniętą. Poziom rozwoju poszczególnych kompetencji menedżerskich można sprawdzić za pomocą specjalnych testów — twierdzi Grzegorz Filipowicz.