Komplikuje się sytuacja Bytomia

Artur Szymański
opublikowano: 17-10-2002, 00:00

Zaskakująca była wczorajsza reakcja inwestorów na wiadomość o zerwaniu przez ZUS układów ratalnych zawartych w lipcu 1999 r. i sierpniu 2001 r. z Bytomiem. Swoją decyzję ZUS motywuje brakiem wpłat rat oraz składek bieżących za okres lipiec- -sierpień 2002. Łączne zadłużenie spółki wobec ZUS wynosi około 2 mln zł, które może teraz być dochodzone na drodze egzekucji. Wydawać by się mogło, że postawienie tej kwoty w stan wymagalności, przy już i tak katastrofalnej sytuacji finansowej Bytomia, powinno wywołać drastyczną przecenę jego walorów.

Stało się jednak dokładnie odwrotnie. Na wczorajszej sesji właściciela zmieniło zaledwie 1055 akcji. Przy znikomym zainteresowaniu akcjami bytomskiego producenta odzieży wystarczyło to jednak aby kurs walorów wzrósł o 17,65 proc. do poziomu 1 zł za akcję.

Spółka znajduje się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Przy spadających przychodach i rosnącej stracie na poziomie operacyjnym, na próżno oczekiwać poprawy sytuacji fundamentalnej. Skonsolidowane przychody po dwóch kwartałach wyniosły zaledwie 18,62 mln zł, co było wynikiem gorszym od ubiegłorocznego o ponad 40 proc. O ponad 1 mln zł wzrosła za to strata operacyjna i na koniec czerwca 2002 r. przekroczyła 5 mln zł. Wraz z malejącymi przychodami spadła też strata netto. Po pierwszych 6 miesiącach 2002 r. wynosi ona 2,3 mln zł, wobec 4,85 mln zł rok wcześniej. O ponad 7,6 mln zł udało się spółce obniżyć zobowiązania, lecz odbyło się to kosztem uszczuplenia wartości aktywów trwałych o ponad 12 mln zł. Poważne obawy o przyszłość spółki budzi przyjęcie przez kapitały własne wartości ujemnych. O ile bowiem po pierwszym półroczy 2001 r. wynosiły one 2,4 mln zł, o tyle rok później wyrażały się już kwotą -9,4 mln zł.

Odzieżowa spółka upatruje swej szansy na wyjście z podbramkowej sytuacji w wyrozumiałości wierzycieli oraz ustawie o restrukturyzacji niektórych należności publicznoprawnych. W czerwcu doszło do zawarcia układu z wierzycielami. Na jego mocy w całości spłaceni zostaną wierzyciele uprzywilejowani, których wierzytelności nie przekraczały 5 tys. zł. Reszta długu zostanie zredukowana o 40 proc., a w pozostałej części zostanie on spłacony w 30 ratach kwartalnych. Ponadto zarząd Bytomia złożył wniosek do ZUS o objęcie zobowiązań postępowaniem restrukturyzacyjnym oraz o rozłożenie na raty bieżących zobowiązań.

Wydaje się jednak mało prawdopodobne, by przy tak słabych wynikach sprzedaży i spadających marżach bytomskiemu przedsiębiorstwu udało się w najbliższej przyszłosci wyjść na prostą.

Sytuację dodatkowo komplikują wezwania do wykupu obligacji o wartości 100 tys. zł każda. Nie zawsze bowiem spółce uda się wyjść na swoje, jak miało to miejsce w przypadku sporu z Koneserem. Bytom posiadał bowiem wobec tej firmy wymagalne wierzytelności. Obie spółki zawarły więc porozumienie, zgodnie z którym nastąpi kompensata wzajemnych zobowiązań. W ostatecznym rozrachunku Bytom zarobi na transakcji 54 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Komplikuje się sytuacja Bytomia