Opinia biegłego dotycząca rażąco niskich cen w ofertach Lekaro i Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania (MPO) jest nierzetelna i niewiarygodna, a zatem nie może stanowić rozstrzygającego dowodu w sprawie — uznali naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego, którzy na zlecenie miasta Warszawy wydali opinię do opinii.

Przypomnijmy, że wcześniej inny biegły stwierdził, że w ofertach MPO w siedmiu dzielnicach wygenerowane przychody nie pokryją kosztów, zaś w ofercie Lekaro na Mokotów, w zależności od okoliczności, zwycięska spółka może lub nie wyjść na plus. W opinii łódzkich naukowców można przeczytać, że biegły m.in. nie uwzględnił w kalkulacjach wyjaśnień MPO dotyczących struktury kosztów zadań. To w efekcie miało spowodować, że biegły zastosował metodę weryfikacji cen ofertowych MPO, która nie pozwalała na pełną weryfikację kosztów. Naukowcy uznali także, że błędy i nieścisłości w założeniach do kalkulacji wpływały negatywnie na ocenę cen. Dopatrzyli się sprzeczności wewnętrznych w treści opinii i wysokiego stopnia subiektywizmu. Uznali, że biegły nie uwzględnił specyfiki sytuacji ekonomiczno-finansowej MPO.
— Stanowisko jednej ze stron wobec sporządzonej opinii biegłego zostało przekazane składowi orzekającemu, który podejmie decyzjęco do tego dokumentu. Ponadto, biegłemu zostały przekazane dokumenty i dodatkowe pytania stron. Na razie nie ma wyznaczonego terminu kolejnej rozprawy — mówi Justyna Tomkowska, rzeczniczka KIO. Zdaniem Grzegorza Czechońskiego z Remondisu, rzetelność opinii łódzkich naukowców pozostawia wiele do życzenia.
— Nie dziwi mnie to, że to zamawiający ją zlecił i opłacił, bo ma zamiar zrobić wszystko, by to MPO dostało zamówienie — uważa Grzegorz Czechoński. Okazuje się, że także miejska spółka pracuje nad swoją kontropinią.
— Nie mogę ujawnić, którzy naukowcy się tym zajmują. Zamierzamy obalić wirtualne tezy z opinii biegłego — mówi Krzysztof Bałanda, prezes MPO. Jest dobrej myśli, co do rozstrzygnięcia rozprawy.
— Nie chcę się wypowiadać, co będzie, jak przegramy. Obecna sytuacja finansowa MPO jest pokłosiem przygotowań do ustawy wprowadzającej nowy system gospodarki odpadami. Ponieśliśmy duże nakłady i jesteśmy jedyną firmą na warszawskim rynku, która ma zgodne z prawem instalacje termiczne i mechaniczno-biologiczne do odpadów zmieszanych — uważa prezes MPO.
Postępowanie odwoławcze w przetargu na warszawskie śmieci jest najdłuższym w historii KIO.
983 mln zł brutto Tyle w ciągu trzech lat Warszawa ma wydać na system gospodarki odpadami.
4Tyle umów podpisał ratusz ze zwycięskimi firmami na odbiór i zagospodarowanie śmieci w ośmiu dzielnicach. Brakuje jeszcze pięciu kontraktów dla dziesięciu obszarów.
5 Tyle firm wystartowało w warszawskim przetargu.
4 Tyle miesięcy toczy się postępowanie w Krajowej Izbie Odwoławczej.