Jak wynika z prezentacji HSBC, jeszcze w 2008 r. aż roiło się od aktywów zyskujących na wzroście awersji do ryzyka. Przed pogorszeniem nastrojów inwestorzy mogli zabezpieczyć się kupując waluty najbezpieczniejszych krajów: jena, dolara oraz franka. W czasach giełdowej bessy przed stratami chroniło kupowanie obligacji krajów rozwiniętych: Francji, Niemiec czy USA. Możliwe było wreszcie kupno instrumentów pochodnych opartych na VIX-ie, tzw. „Indeksie Strachu”. Wszystkie te lokaty miały przynajmniej 50 proc. odwrotną korelację z aktywami ryzykownymi.
Korelacje wybranych instrumentów z aktywami ryzykownymi w listopadzie 2008 r. Wynik poniżej 0 oznacza, że ceny danego instrumentu zwykle poruszają się w przeciwnym kierunku do cen aktywów ryzykownych, a więc że jest to bezpieczna lokata. Źródło: HSBC, Bloomberg.
W czym teraz mogą lokować inwestorzy, którzy obawiają się pogorszenia rynkowej koniunktury? Okazuje się, że to wcale nie łatwe zadanie. Jak wynika z danych zgromadzonych przez HSBC wg stanu na październik 2013 r., przynajmniej 50 proc. odwrotną korelacją z aktywami ryzykownymi pochwalić może się jedynie indeks VIX. To marne pocieszenie dla polskich inwestorów, bo w instrumenty pochodne oparte na VIX-ie nie można inwestować za pośrednictwem polskich biur maklerskich.
Korelacje wybranych instrumentów z aktywami ryzykownymi w październiku 2013 r. Wynik poniżej 0 oznacza, że ceny danego instrumentu zwykle poruszają się w przeciwnym kierunku do cen aktywów ryzykownych, a więc że jest to bezpieczna lokata. Źródło: HSBC, Bloomberg.
Oprócz „Indeksu Strachu” ujemną korelację z aktywami ryzykownymi wykazują jeszcze dolar, frank szwajcarski, jen oraz funt brytyjski. Zależność jest jednak obecnie nieznaczna, a to oznacza, że inwestorom byłoby bardzo trudno zabezpieczyć się z ich pomocą przed pogorszeniem koniunktury. W przypadku fraka i dolara korelacja sięga zaledwie -0,25 proc., co wskazuje na bardzo słabą zależność.
Ciekawe, że wśród aktywów – minimalnie, ale jednak – zyskujących na pogorszeniu koniunktury, znalazły się tym razem surowce rolne – soja oraz pszenica. Poprzednio korelacja notowań obu ziaren z aktywami ryzykownymi była dodatnia i sięgała około 50 proc. Słabo w roli bezpiecznej lokaty sprawdza się złoto. I pięć lat temu, i teraz, jego korelacja z ryzykownymi aktywami była dodatnia i wynosiła około 30 proc.



