Koniec dyktatu wobec banków

Eugeniusz Twaróg
29-09-2010, 07:09

Bankowcy już nie wiszą u klamki hipermarketów, a na kredytach mają dodatnie marże

3x0 procent tylko dla klientów. Banki nie chcą już płacić za wszystko. Dzielą koszty z handlowcami.

Od nowego roku do wzięcia jest kontrakt na obsługę sprzedaży ratalnej sieci Saturn i Media Markt z grupy Metro AG, bo umowa z GE Money Bank, obecnym dostawcą kredytów, wygasa. Kilka lat temu banki zabijałyby się o taki kontrakt i z pewnością teraz adrenaliny podczas negocjacji nie zabraknie. Saturn i Media to przecież potężny kawałek rynku sprzedaży ratalnej. Z tym że po kryzysie wygląda on zupełnie inaczej. Wcześniej to sieci handlowe dyktowały bankom warunki, teraz muszą spuścić z tonu.

— Przez lata obowiązywała zasada 3x0 procent: kredyt zero procent, zero prowizji i zero wsparcia ze strony partnera handlowego — mówi jeden z bankowców.

Umowy między bankami a sieciami opisywały zasady współpracy szczegółowo, jak intercyza małżeńska. Standardem były opłaty za samo wejście do hipermarketu — kilkaset tysięcy złotych rocznie od hali, plus cały szereg zobowiązań dodatkowych, jak np. klauzule wolumenowe, określające wymagany przez sieć miesięczny poziom akceptacji wniosków kredytowych. Banki godziły się przy tym na ujemne marże, czyli mówiąc wprost — dopłacały często do kredytów. Ale też nie na nich zarabiały. Okienko kredytowe w hipermarkecie dawało dostęp do potężnej grupy klientów, których można było łowić dzięki towarom sprzedawanym przez sieci. To się skończyło. Przez ostatnie lata banki już złowiły dużo klientów. Na dodatek przyszedł kryzys, potężnie podwyższając koszty finansowania, które wcześniej można było brać z rynku hurtowego niemal za darmo.

— Obecnie marże są dodatnie — mówi Cezary Chabowski, zarządzający siecią finansowania sprzedaży Sygma Bank Polska.

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Koniec dyktatu wobec banków