Koniec zwyżek za oceanem

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-05-05 18:18

Sesja na giełdzie nowojorskiej przebiega pod dyktando sprzedających, po tym jak główne wskaźniki parkietów zachodnioeuropejskich znalazły się na kilkutygodniowych minimach.

Po dwóch dniach zwyżek we wtorek giełda nowojorska znów pogrąża się w korekcie. S&P500 spada o 0,7 proc., Dow Jones traci 0,4 proc., a Nasdaq utrzymuje się 1,1 proc. pod kreską. Inwestorzy próbują uwzględnić w cenach dane z amerykańskiej gospodarki. Deficyt w handlu zagranicznym niespodziewanie wzrósł w marcu do 51,4 mld USD. Lepszy od prognoz okazał się być tymczasem odczyt koniunktury w sektorze usługowym za kwiecień.

- Handel jest bardzo rwany, brakuje jasnego kierunku, a w powietrzu wyczuwa się niepewność. W końcu rynek będzie musiał znaleźć prawdziwy wzrost gospodarczy, a w tym kontekście sprawa nie wygląda najlepiej – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Kevin Caron, strateg i zarządzający w grupie Stifel Nicolaus.

Niepowodzeniem zakończyła się tymczasem próba odreagowania poprzednich zniżek na Starym Kontynencie. Po 2,5-procentowej zniżce frankfurcki DAX zakończył sesję najniżej od dwóch miesięcy. Paryski CAC40 spadł o 2,1 proc., a warszawski WIG stracił 0,5 proc. Za oceanem najwyżej od lutego znalazły się notowania Exxon Mobil (+0,4 proc.). Pomogło w tym pierwsze w tym roku wyjście notowań ropy WTI powyżej pułapu 60 USD za baryłkę.

Bloomberg