Konstytucja do archiwum

  • Andrzej Sadowski
opublikowano: 22-10-2018, 22:00

Unia Europejska chce wprowadzić od 2020 r. tzw. exit tax, czyli podatek od niezrealizowanych zysków, ale tylko dla korporacji.

Rząd PiS forsuje taki podatek przed terminem — już od 2019 r. — i obejmuje nim także osoby fizyczne. W kształcie przyjętym już przez komisję i przewidzianym do głosowania w tym tygodniu w Sejmie, nowa danina zapewne zdopinguje wielu przedsiębiorców do przeniesienia aktywności operacyjnej poza Polskę.

Jeśli rząd poważnie traktuje Konstytucję biznesu, to nie może wprowadzać przepisów z nią sprzecznych. Exit tax w forsowanym kształcie przeczy deklaracjom premiera Mateusza Morawieckiego związanym z rewolucją startupową, ideą państwa choć odrobinę bardziej przyjaznego przedsiębiorcom oraz poprawianiu jakości systemu podatkowego. Uchwalenie ustawy oznaczać będzie, że Konstytucja biznesu de facto przestaje istnieć. Cały efekt wielomiesięcznej kampanii promocyjnej zostanie zniweczony. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Podatki / Konstytucja do archiwum