Początek sesji na GPW w Warszawie przyniósł spadki. Poranne minimum wypadło na poziomie 2644pkt. nieznacznie powyżej krótkoterminowego wsparcia (2640pkt.). Po godzinie 9:30 rozpoczęło się odrabianie strat. O godzinie 12-tej byki zostały wsparte lepszymi danymi z Niemiec, produkcja przemysłowa w sierpniu wzrosła o 1.7% (oczekiwano +0.4%). Przełożyło się to na niewielki „ząbek” na wykresie intraday. Przez następne ponad dwie godziny trwała konsolidacja pod oporem w rejonie 2666pkt. O godzinie 14:30 pojawiły się dane z rynku pracy w USA. One również okazały się lepsze. W ubiegłym tygodniu liczba nowych bezrobotnych wyniosła 445 tys. (oczekiwano 453 tys.). To przełożyło się na próbę wybicia w górę z konsolidacji. Lokalne maksimum wypadło na poziomie 2667pkt. Bykom nie udało się pokonać ważnego oporu w rejonie 2666pkt. gdyż nastąpiło tylko niewielkie i krótkotrwałe jego przekroczenie. Potem podaż była już konsekwentna i w szybkim tempie doprowadziła do przetestowania i pogłębienia porannego minimum (2644pkt.). Ostatecznie indeks zamknął się nisko, na poziomie zaledwie 2626pkt. tracąc 1.4%. Obroty na rynku akcji wyniosły 2.475 mld zł (poprzednio 2.028 mld zł). Ze spółek o największej kapitalizacji i płynności na plusie zakończyły sesję tylko akcje PKO BP (45.29; +0.6%). Słabo zachowywały się akcje TPSA, które zanotowały spadek o 4.0% kończąc sesję na poziomie 17.50 PLN.
Początek sesji w USA przyniósł wzrosty. Indeks S&P500 przekroczył szczyt z wtorku (1162.8pkt.) osiągając pułap 1163.9pkt. Szybko doszło do spadku. Do godziny 17:15 osiągnięte zostało lokalne dno na poziomie 1156.5pkt. Ważne wsparcie znajduje się w rejonie 1150pkt. Jeśli strona podażowa myśli o przejęciu inicjatywy to pierwszym jej celem powinien być atak na to wsparcie, potem jeśli spadki mają być kontynuowane pułap 1150pkt. powinien być silnym oporem.
Na rynku walutowym kurs eurodolara przetestował psychologiczną barierę (1.40 USD). Dzienne maksimum wypadło na poziomie 1.4027 USD. Szybko jednak doszło do kontry. Kurs wspólnej waluty spadł poniżej krótkoterminowego wsparcia w rejonie 1.3990 USD. Do godziny 17:15 spadki dotarły do 1.3910 USD. Po południu dolar osiągnął kilkumiesięczne minimum na poziomie 2.8198 PLN (poprzednie 2.8288 PLN), potem rozpoczęło się odrabianie strat. O godzinie 17:15 za dolara płacono 2.8540 PLN, euro było notowane po 3.9735 PLN zaś frak szwajcarski po 2.9475 PLN.
Sławomir Dębowski, analityk GFC Markets, Dział Analiz
Globtrex.com