Kontrakty na zyski z produkcji filmowych?

KNS
opublikowano: 2009-10-09 12:50

Miał służyć zabezpieczaniu, ale używają go spekulanci. Dzięki możliwości używania dźwigni finansowej nawet 1000:1 oraz dostępności 24 h na dobę rynek terminowy na przełomie ostatnich lat cieszy się coraz większą popularnością.

Co więcej, na żadnym innym rynku nie znajdziemy tak ogromnej różnorodności produktów. Możemy „zakładać się” już nie tylko na przyszłe wartości indeksów, ceny metali, energii, produktów rolniczych typu mleko oraz masło lub warunki pogodowe (np. CME Weekly Average Temperature Index Futures). Jak podał businessinsider.com, amerykańska niezależna agencja regulująca rynek kontraktów futures (CFTC) zgłosiła wczoraj pomysł utworzenia kontraktów opartych na przychodach z... kas kinowych.

Już w kwietniu 2007 roku powstał rynek MDEX (giełda instrumentów pochodnych w Malezji), aby zapewnić elektroniczny handel kontraktami bazujących na przychodach z filmowych produkcji. Do dzisiaj jednak produkt nie został uruchomiony.

Pomysł powstał, aby zmniejszyć ryzyko zewnętrznych inwestorów, którzy zasilają produkcje filmowe. Według informacji z MDEX, powstaną kontrakty, które będą mogły zabezpieczyć przed różnego rodzaju ryzykiem: produkcji (film nie zostanie wyprodukowany, jego premiera opóźni się w czasie lub nie powstanie w ogóle), budżetowe (związane z przekroczeniem budżetu filmowego), opóźnienia premiery (film nie trafi do kin w najlepszym dla rynku czasie) lub przychodów (film nie przyniesie odpowiedniego poziomu dochodów).