Magazyn "Time" powołuje się na raport rządu Korei Południowej. Wynika z niego, że w zeszłym roku reżim wydał na import luksusowych produktów równowartość ponad 645 mln USD.

Pod rządami nowego przywódcy Kim Dzong Una wydatki na takie cele znacząco wzrosły, po za panowania poprzednika reżim wydawał na importowany luksus średnio 300 mln USD rocznie. Co reżim ściąga do swojego państwa? Raport podaje, że importowane są m.in. futra, zwierzęta domowe, samochody, napoje alkoholowe i zegarki.
Produkty są przekazywane jako prezenty dla kluczowych postaci północnokoreańskiego społeczeństwa i mają zapewnić lojalność wobec reżimu.