Koreański wybór

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2004-03-01 00:00

W tym tygodniu koncern Hyundai może ogłosić, gdzie wybuduje fabrykę samochodów KIA.

Wkrótce, być może już 2 marca, dowiemy się, czy Koreańczycy w Polsce zbudują fabrykę KIA.

— Niewykluczone, że decyzja zapadnie w tym tygodniu — przyznaje Andrzej Szejna, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Początkowo o wyborze między polskimi Kobierzycami a czeską Żyliną koreański koncern miał poinformować do końca lutego, potem przełożył to na początek marca, a ostatnio —na połowę marca. Miało się to wiązać z planowaną wizytą Mong Ku Chunga, prezesa i dyrektora generalnego Hyundai/KIA Motor, który chciał przed podjęciem ostatecznej decyzji zobaczyć Polskę i Słowację. Polska strona przygotowywała spotkania m.in. z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Delegacji na razie nie będzie i może już w ogóle obędzie się bez wizyty. Niewykluczone, że Mong Ku Chung poinformuje o lokalizacji podczas targów samochodowych w Genewie. Te zaś rozpoczną się 4 marca.

O inwestycję polska strona walczy od dawna. Wiceminister gospodarki poleciał do Seulu z listem premiera Millera jeszcze w momencie, gdy kandydatami były także Czechy i Węgry. W lutym rząd zatwierdził pakiet pomocy dla koncernu. Pomoc publiczna, której wartość sięgnie do 15 proc. wartej 700-800 mln EUR inwestycji, będzie polegać na: grancie finansowym, grancie na tworzenie miejsc pracy i szkolenia oraz projektach infrastrukturalnych: budowie lub modernizacji dróg, kolei i sieci energetycznej.