Korekta w biegu nie zmienia trendu

Katarzyna Płaczek
23-04-2007, 00:00

Jeden krok w przód, dwa kroki w tył — tak wygladał miniony tydzień na warszawskiej giełdzie. Pytanie, co z tego wyniknie, bo taki rytm nie jest na dłuższą metę korzystny dla posiadaczy akcji. Najwyżej dla day traderów. Pozytywne jest to, że byki zdecydują, w którą stronę pójdzie rynek. One kontrolowały sytuację, nawet gdy rynek cofał się o jeden krok za dużo. Na szczęście dla posiadaczy akcji podaż jest mało aktywna. Widać to doskonale zarówno po skali spadków, jak i po obrotach im towarzyszącym. Oby tylko byki nie padły ofiarą tej zabawy, która powoli rysuje na wykresach indeksów niezbyt przyjazne formacje.

Niepokojąco wygląda także reakcja na informację, że Polska z Ukrainą zorganizują EURO 2012. Gorączka zakupów w reakcji na tę wiadomość została schłodzona równie szybko, jak się pojawiła. To niestety nie świadczy dobrze o sile rynku. Silny rynek widziałby w tej sytuacji same plusy. Ewentualne zagrożenia nie byłyby w stanie przesłonić korzyści.

Rynek nie jest najsilniejszy, co widać po szybkich wskaźnikach technicznych, choć zagrożenie zostało nieco zniwelowane piątkowymi wzrostami. Ultimate Oscillator walczy na swoim poziomie równowagi, nie chcąc jednak go przełamać. Widać też negatywne dywergencje na RSI14, który jednak wciąż utrzymuje się na bezpiecznych poziomach. Z drugiej strony należy zaznaczyć, że WIG20 w chwilach słabości tylko nieznacznie się zbliżył do swojego zasadniczego wsparcia, jakie znajduje się na poziomie 3550 pkt. Ten poziom wyznacza poprzedni szczyt i SK-15. Dopiero w razie złamania tych poziomów podaż powinna przejąć pałeczkę. Wówczas rozpocznie się nieco głębsza korekta.

Korekty nie trzeba więc wykluczyć, ale pośpiech przy sprzedaży akcji może okazać się złym doradcą. Byki powinny zyskać trochę animuszu wraz z pokonaniem ostatniego szczytu. Wówczas okaże się, że przyjęta strategia dwa kroki w tył, jeden w przód była tylko korektą w biegu. Ci gracze, którzy liczyli, że złapią szczyt na indeksie i kontraktach na WIG20, powinni wzmóc czujność i założyć zlecenia typu stop loss.

Co mÓwiĄ kontrakty

Nadal długie

Nasza strategia inwestycyjna zakłada niezmiennie trzymanie długich pozycji. I jeśli nasze indeksy wypadają w tym względzie mało przekonywająco, to nowe szczyty amerykańskiego indeksu S&P powinny rozwiać wątpliwości nawet największych sceptyków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Korekta w biegu nie zmienia trendu