Korekta za oceanem nabiera tempa

Dobre dane z amerykańskiej korekty nie zapobiegły zejściu indeksu S&P500 najniżej od blisko dwóch tygodni.

W czwartek giełda nowojorska dalej pogrąża się w korekcie. Po ponad dwóch godzinach handlu S&P500 oraz Dow Jones tracą po 0,5 proc., a Nasdaq utrzymuje się na 0,9-procentowym minusie. Nastrojów poprawić nie zdołały świetne dane z amerykańskiej gospodarki. W ubiegłym tygodniu w urzędach pracy stawiło się zaledwie 262 tys. nowych bezrobotnych (dane zannualizowane), co było najniższym odczytem od 15 lat. Tymczasem wydatki konsumentów wzrosły w marcu o 0,4 proc., najmocniej od listopada.

- Ogólnie obraz rynkowy wciąż wygląda w ten sposób, że znajdujemy się w trakcie długoterminowego ożywienia gospodarczego, tak w USA, jak i w globalnej gospodarce. Obserwowane w pierwszy kwartale spowolnienie było przejściowe – oceniał w wypowiedzi dla Bloomberga Jason Pride, szef strategii w firmie inwestycyjnej Glenmede.

Po dwudniowej przecenie straty odrabiać próbowały parkiety europejskie. Frankfurcki DAX wzrósł o 0,2 proc., a paryski CAC40 zakończył sesję na 0,1-procentowym plusie. 0,1 proc. pod kreską zamknął się jednak warszawski WIG. Za oceanem blisko 2 proc. traci Apple. To skutek informacji, że w wypuszczonym na rynek zegarku wykryto wadę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Korekta za oceanem nabiera tempa