W poniedziałek wartość korony szwedzkiej spadała do 11,995 za euro i była ona najsłabsza w historii. Obecnie jej wartość spada o prawie 0,6 proc. do 11,983 za euro. Wobec dolara korona słabła do 11,251. Tak słaba nie była od października ubiegłego roku. Obecnie jej wartość spada o 0,4 proc. do 11,227 za dolara.
Reuters pisze, że analitycy są zaskoczeni skalą słabnięcia korony szwedzkiej wobec euro, bo inflacja i stopy procentowe są w Szwecji i Unii Europejskiej zbliżone wielkością. Niektórzy z nich wskazują jako powód słabość gospodarki Szwecji. Ministerstwo Finansów prognozuje 0,8 proc. spadek PKB w tym roku, a gospodarka eurolandu ma wzrosnąć w tym czasie o 0,7 proc., według Europejskiego Banku Centralnego. Swedbank prognozuje, że gospodarka Szwecji będzie w recesji także w przyszłym roku. Szwecja doświadcza obecnie także kryzysu rynku nieruchomości. Bank centralny prognozuje, że ceny nieruchomości mieszkaniowych będą jesienią tego roku o 15-20 proc. niższe niż w szczytowym lutym 2022 roku.
W czwartek bank centralny Szwecji ma podwyższyć stopy procentowe. Główna ma wzrosnąć o 25 pkt. bazowych do 4 proc. W ubiegłym tygodniu taką decyzję podjął EBC. Kenneth Broux, strateg Societe Generale przypomina, że Riksbank sygnalizował wcześniej gotowość do kontynuacji podwyżek stóp w przypadku dalszego słabnięcia korony. Wzrost stóp uderza jednak w szwedzką gospodarkę.

