Korzystna premia w akcjach pracowniczych

WITOLD WIDUREK menedżer w Ernst & Young
opublikowano: 18-01-2013, 00:00

PORADY PODATKOWE

Firmy, które chcą zmotywować swoich kluczowych pracowników, oferują różnego rodzaju programy bonusowe. W normalnych warunkach świadczenia tego typu podlegają opodatkowaniu PIT do 32 proc. oraz składkom ZUS. Jednak w wielu przypadkach możliwe jest zapłacenie tylko 19 proc. PIT. Warunkiem jest przekazanie pracownikowi premii w akcjach, a nie gotówce.

Co się dzieje, gdy pracownik otrzymuje premię w akcjach? Wszystko zależy od konstrukcji programu motywacyjnego. Najprostszym sposobem na niski podatek jest takie skonstruowanie planu motywacyjnego, aby móc bezpośrednio skorzystać z przepisów ustawy o PIT. Zgodnie z nimi, dochód w postaci różnicy między rynkową wartością akcji a wydatkami poniesionymi na ich nabycie nie podlega opodatkowaniu w momencie otrzymania tych akcji. Warunkiem jest uzyskanie akcji na podstawie uchwały WZA oraz muszą być to akcje spółek z siedzibą w UE lub EOG. W efekcie, zgodnie z przepisami, a także na podstawie dostępnych interpretacji ministra finansów (MF) oraz orzeczenia sądów, beneficjenci takiego programu mogą skorzystać z 19-procentowego podatku. Zapłacą go dopiero przy sprzedaży opodatkowując uzyskane przysporzenie jako kapitały pieniężne, które nie podlegają składkom ZUS i zdrowotnym.

Więcej działań, aby zapłacić 19 proc. PIT, będziemy potrzebowali, kiedy w naszej firmie funkcjonuje już program oparty na akcjach. Zwykle stworzony został przez spółkę matkę, która jednocześnie jest administratorem oraz dostarczycielem własnych akcji. Jeśli nasze akcje zostały wyemitowane przez podmioty z UE lub EOG, to warto sprawdzić, czy możemy argumentować, że papiery te będą przekazane na podstawie uchwały WZA. Często takie uchwały już istnieją, a podejmowane są przez zagraniczne spółki na etapie tworzenia programu motywacyjnego. W przypadku wątpliwości, czy podążamy zgodnie z przepisami, warto potwierdzić nasze rozumienie wnioskiem o interpretacje do MF.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Inaczej będzie, kiedy pracownicy otrzymują akcje spółek spoza UE lub EOG lub akcje podmiotów z USA.

Co prawda, literalnie z przepisów PIT w tym zakresie nie możemy skorzystać, ale zarówno MF, jak i sądy akceptują niekiedy podejście (zależy to od specyficznych założeń programu motywacyjnego), że dochód z akcji to wyłącznie dywidenda lub dochód z ich zbycia. Twierdzą, że samo otrzymanie akcji (lub ich nabycie po cenie niższej niż rynkowa) nie powoduje powstania przychodu podlegającego progresywnemu podatkowi. W przypadku takich planów należy przeprowadzić formalną dyskusję z MF, by uzyskać ostatecznie pozytywne rozstrzygnięcie.

Sposobów na zapłacenie niskiego podatku jest wiele.

Warto wspomnieć o jeszcze jednym nieskomplikowanym, ale nieoczywistym sposobie. W sytuacji, kiedy spółka (np. SKA) na podstawie uchwały walnego zgromadzenia przekazuje swoim kluczowym pracownikom akcje nawet zupełnie obcych podmiotów (tj. nie swoje ani nie spółek powiązanych, pod warunkiem jednak, że z UE lub EOG), nabyte na giełdzie, zgodnie z przepisami PIT obdarowani pracownicy zapłacą 19 proc. zamiast 32 proc. Szczególnie zatem w tym roku, kiedy MF ogranicza inne sposoby optymalizacji podatkowej, warto zapłacić niski podatek od akcji pracowniczych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WITOLD WIDUREK menedżer w Ernst & Young

Polecane