Koszty protestu

GAS
opublikowano: 31-01-2008, 00:00

Stało się. Ukraińskie i białoruskie firmy transportowe, które też ucierpiały z powodu protestu polskich celników, formułują żądania o zadośćuczynienie. Ukraińskie firmy transportowe zwróciły się do władz swojego kraju z apelem o wyeg- zekwowanie od Polski odszkodowań za straty poniesione z tytułu blokad na granicy między obu państwami. Ukraińskie Stowarzyszenie Przewoźników Międzynarodowych ocenia, że straty firm transportowych wynoszą 25-30 mln zł dziennie. Z żądaniami odszkodowań wystąpiły też władze Białorusi. Ich zdaniem, straty wynikłe z przestojów pojazdów z ładunkami na granicy białorusko-polskiej powinna pokryć Unia Europejska. Państwowy Komitet Celny (GTK) zarekomendował w poniedziałek firmom przewozowym, aby skargi związane z przedłużającymi się przestojami i żądania odszkodowań kierowały do odpowiednich instancji UE. W miniony poniedziałek tylko przed przejściem z Białorusią w Koroszczynie czekało około 1200 ciężarówek.

Strajk polskich celników uniemożliwia przemieszczanie towarów między Unią Europejską, Białorusią i Rosją i wyrządza poważne straty ekonomiczne państwom.

Władimir Piechtieriew

rzecznik białoruskiego Państwowego Komitetu Celnego

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GAS

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu