KPP o projekcie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2006-07-20 12:42

Stanowisko KPP w sprawie projektu ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym

Stanowisko KPP w sprawie projektu ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym

Rząd i posłowie koalicji ciągle forsują projekt ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, który ma skupić w jednym ręku pełną władzę nad rynkiem finansowym. Komisja Nadzoru Finansowego przejmie dotychczasowe uprawnienia: Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, Komisji Papierów Wartościowych i Giełd a następnie – od 2007 roku – także uprawnienia Komisji Nadzoru Bankowego.

Według rządu taki nadzór będzie bardziej efektywny i tańszy. Dowodem na to ma być fakt, że w 13 krajach istnieje tylko jedna taka scentralizowana instytucja.

Zdaniem KPP nadzór zintegrowany wprowadza się tylko tam, gdzie występują konglomeraty finansowe, działające w wielu sferach życia finansowego. W Polsce ich nie ma. Scentralizowany organ osłabi też rolę NBP w procesie kontroli systemu bankowego, co poza – Luksemburgiem i Maltą – nie będzie miało precedensu w Europie.

Projekt, wbrew założeniom, nie prowadzi do integracji nadzoru, ale tylko stanowi połączenie trzech instytucji pod jednym szyldem. Nie ma bowiem w nim mowy, np. o jednolitym systemie informatycznym.

Projektowana ustawa centralizując nadzór nad instytucjami finansowymi wprowadza bardzo duże zmiany w strukturze funkcjonowania tego systemu. Dlatego powinna być ona poparta głęboką analizą i poprzedzona szeroką dyskusją z niezależnymi ekspertami oraz środowiskiem, którego zmiany dotyczą. Natomiast uzasadnienie i ocena skutków regulacji nie przewiduje żadnych tego typu działań. Brak jest również rzetelnych finansowych wyliczeń kosztów takiej zmiany.

Każda duża zmiana, zwłaszcza w tak wrażliwym obszarze jak rynek finansowy, prowadzić może do okresowej destabilizacji. Rynek finansowy jest ściśle powiązany z całą gospodarką, a jego wahania mają katastrofalne skutki dla całego kraju. Dlatego takie zmiany powinny być dokonywane wyłącznie wtedy, gdy jest pewne, że oczekiwane korzyści przewyższą ewentualnie poniesione straty. Wprowadzenie w życie projektowanej ustawy jest wątpliwe merytorycznie i doprowadzić może do zachwiania rynkiem finansowym oraz stoi w sprzeczności z zasadą stabilności prawa.

Dlatego nasze zdziwienie budzi fakt, że w procedowaniu ustawy, która przynosi zmiany w wielu aktach prawnych i instytucjach, dla szybkiego efektu, zrezygnowano z powołania podkomisji. To grozić może licznymi błędami w ustawie. Niepokój nasz potęguje fakt, że odrzucono wniosek o wysłuchanie publiczne, czyli zaprezentowanie wszystkim zainteresowanym założeń i celów ustawy. A przecież takie prawo gwarantuje ustawa o lobbingu.

Projekt dokumentu jest tak skonstruowany, że nie można przewidzieć długookresowych skutków utworzenia urzędu nadzoru finansowego. Obecnie obowiązujący system nadzoru nad instytucjami finansowymi działa skutecznie i spełnia swoją rolę. Dlatego, biorąc pod uwagę potencjalne zagrożenia i koszty nie widzimy wystarczającego uzasadnienia dla wprowadzania tego typu zmian. W związku z tym, Konfederacji Pracodawców Polskich wyraża negatywną opinię na temat tego projektu.