Kredyt za realizm

Małgorzata Ciechanowska
21-11-2011, 00:00

Przedsiębiorca ubiegający się o kredyt dla firmy powinien przygotować listę argumentów potwierdzających sens inwestycji.

Pierwsze pytanie, jakie powinien zadać sobie przedsiębiorca brzmi: czy kredyt inwestycyjny jest jedyną formą finansowania. — Jeżeli celem jest zakup maszyny, pojazdu lub urządzenia, właściciel firmy powinien w pierwszej kolejności zgłosić się do firmy leasingowej. Tam może liczyć na niższe wymagania co do wkładu własnego i prostsze procedury. Wybierając firmę leasingową, należy się kierować się nie tylko ceną, ale także renomą. Największe bezpieczeństwo dają duże spółki, których właścicielami są banki. O kredycie bankowym powinien zaś pomyśleć przedsiębiorca, który chce kupić nieruchomość — uważa Marek Gurbski, menadżer ds. segmentu małych przedsiębiorstw w Raiffeisen Bank.

Bez koloryzowania

Poszukiwanie kredytu inwestycyjnego najlepiej zacząć od stworzenia rzetelnego i realnego biznesplanu, uwzględniającego analizę ryzyka i szans oraz koszty i potencjalne zyski. — Podstawą rozmów z bankiem jest biznesplan, dlatego warto rozważnie podejść do analizy inwestycji — radzi Piotr Grala, odpowiadający za ofertę firmową w mBanku i MultiBanku. Ale uwaga! Zbytnie upiększenie biznesplanu może się obrócić przeciwko wnioskodawcy.

— Projekty, które nie zakładają problemów, są dla banku niewiarygodne. Każdy biznesplan powinien uwzględniać margines bezpieczeństwa, gdyby coś nie poszło zgodnie z zamierzeniami przedsiębiorcy — podpowiada Witold Miś, dyrektor zarządzający obszarem klienta biznesowego w Banku BPH. Brak takiego założenia wzbudzi czujność analityka bankowego, który szybko zweryfikuje zbyt optymistyczne plany.

Wybór banku

Zdaniem Piotra Grali, o kredyt inwestycyjny najlepiej się zwrócić do banku, z którym firma już współpracuje. Przedsiębiorca nie jest dla niego anonimowy, bank zna historię firmy i jej pozycję na rynku. To może zadecydować o korzystnym warunkach kredytowania. Podobnie uważa Mariusz Tomasik, dyrektor departamentu sprzedaży i wsparcia produktów dla firm Deutsche Bank PBC.

— Firmy, które pracują z nami od lat, wiedzą, że możliwości dostosowywania konkretnych rozwiązań i szybkiego reagowania na ewentualną zmianę sytuacji wynikają przede wszystkim z tego, iż doradca zna firmę, którą się zajmuje. Nierzadko zdarza się, że klient przychodzi do banku z konkretną potrzebą finansowania i ma pomysł na produkt, z którego chce skorzystać. Warto jednak, żeby w niektórych przypadkach zdał się też na opinie i pomoc banku, gdyż może się zdarzyć się, że inna struktura lub produkt mogą być dla przedsiębiorcy bardziej efektywne — zauważa Mariusz Tomasik.

Jeśli właściciel firmy postanowi wybrać inny bank, powinien szukać oferty niekoniecznie najatrakcyjniejszej cenowo, lecz najbardziej dopasowanej do rodzaju planowanego przedsięwzięcia i do branży. Jednym z kryteriów może być wymaganie dotyczące okresu działalności firmy na rynku. Część instytucji nie finansuje bowiem inwestycji typu start-up, czyli spółek, które dopiero powstają. Kolejnym czynnikiem jest wielkość wkładu własnego.

— Standardem jest współfinansowanie projektu inwestycyjnego przez przedsiębiorcę na poziomie minimum 20 proc., jednak niektóre inwestycje banki są skłonne sfinansować nawet w 100 proc. — podkreśla Michał Krajkowski, analityk Domu Kredytowego Notus. Należy też zwrócić uwagę, jakich dokumentów wymaga bank i czy płaci się za rozpatrzenie wniosku. Coraz mniej instytucji pobiera takie opłaty, ale wciąż wiele wymaga dostarczenia pełnej dokumentacji dotyczącej zabezpieczenia, w tym dość kosztownych operatów szacunkowych.

Negocjowanie warunków

Instytucje finansowe cenią klientów zorganizowanych i rzetelnych, dlatego przed rozpoczęciem negocjacji warto przygotować listę argumentów wskazujących sensowność inwestycji. Bank może być elastyczny, jeśli przedsiębiorca sam zaproponuje alternatywę dla obowiązujących warunków. Aby dopasować kredyt do potrzeb firmy, warto zwrócić uwagę na kwotę i okres kredytowania.

— Niektóre instytucje finansowe mogą proponować 100-procentowe finansowanie pod warunkiem zabezpieczenia kredytu nieruchomością firmową lub prywatną. Może to także wpłynąć na zmniejszenie oprocentowania — informuje Marek Gurbski.

Klient może także zaproponować depozyt kaucyjny na środkach własnych, których nie chce wnieść do majątku firmy lub kogoś z rodziny. Warto się starać o rozłożenie spłaty kredytu na jak najdłuższy czas. Zbyt krótki może bowiem spowodować niewypłacalność firmy. Z drugiej strony jednak — może być argumentem za obniżeniem oprocentowania. Warto też negocjować sposób wypłaty pieniędzy i harmonogram spłaty rat.

— Jeśli firma dostaje od kontrahentów wpłaty kwartalne, to comiesięczne raty kredytu będzie musiała pokrywać z bieżącej działalności, a to może spowodować zastój. Istotne jest także zadbanie o bufor bezpieczeństwa w banku, czyli o dodatkowe pieniądze, z których przedsiębiorca może skorzystać, gdy inwestycja będzie wymagała większych nakładów finansowych, niż zakładano — radzi Piotr Grala. Bardzo ważne jest stawianie czoła problemom, a nie ich ukrywanie.

— W razie jakichkolwiek problemów w trakcie finansowania należy jak najszybciej kontaktować się z bankiem i wspólnie szukać rozwiązań. Ukrywanie informacji, opóźnianie jej przekazania działa przede wszystkim na niekorzyść firmy. Tylko spotkanie i znalezienie sensownego rozwiązania może pomóc uniknąć kolejnych problemów związanych z pogarszaniem się sytuacji finansowej klienta. Jakiekolwiek kłopoty ze spłatą zadłużenia powinny być szybko zgłaszane, aby był czas na odpowiednie działanie — podkreśla Mariusz Tomasik.

Idealny przedsiębiorca z punktu widzenia banku

— Ma jasną strategię, czyli pomysł na firmę. — Jest świadomy potrzeb finansowych, ale też ewentualnych problemów. — Ma sprawną księgowość. — Jest otwarty w rozmowie z doradcą z banku. — Nie ukrywa faktów z życia firmy, szybko reaguje na sytuację, która może mieć wpływ na relacje z bankiem. — Jest pozytywnie nastawiony do współpracy z bankiem.

Okiem eksperta

Mała firma w trudnych czasach

Marcin Kołakowski

dyrektor departamentu bankowości oddziałowej i przedsiębiorstw w Meritum Banku

Własne pomysły. Przy staraniach o kredyt przedsiębiorca może negocjować z bankiem wszystko, co nie oznacza, że wszystko uda mu się wynegocjować. Do rozmów warto się dobrze przygotować, spisując listę argumentów przemawiających na korzyść propozycji klienta. Bank może też być elastyczny, jeśli zaproponujemy alternatywę dla obowiązujących warunków — mówi Piotr Grala, odpowiadający za ofertę firmową w mBanku i MultiBanku.

Małe firmy są bardziej elastyczne niż duże i często znacznie szybciej adaptują się do zmiennych, nawet trudnych warunków gospodarczych. Wszystko zależy od tego, jakie przedsięwzięcie planują. Profil firmy czy skala biznesu nie ma aż tak dużego znaczenia, jak się powszechnie uważa. Nawet mała firma ma szansę wynegocjować lepsze warunki kredytu. To wręcz naturalny etap udzielenia kredytów inwestycyjnych. Również w interesie banku jest to, aby przedsięwzięcie się udało, bo po pierwsze — daje to nadzieję spłaty kredytu, a po drugie — rozwijająca się firma może pogłębiać relacje z bankiem. Rozmawiając z kredytobiorcą, bank szuka takiej formuły, która umożliwi realizację inwestycji w dogodnej formie, a jednocześnie zabezpieczy interes banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Kredyt za realizm