Kredytowa odwilż

Jacek Nowak
15-03-2010, 00:00

Ostatnie deklaracje ze strony banków, zapowiadające łatwiejszą dostępność do kredytów, winny cieszyć przedsiębiorców. Jeśli za obietnicami pójdą czyny, będzie to sygnał, że banki i przedsiębiorstwa znowu współdziałają. Powodem do zadowolenia biznesu może być także decyzja o obniżeniu wymogów zabezpieczenia kredytu oraz deklaracja obniżki marż. Nie należy jednak zapominać, iż jeszcze półtora roku temu koszt obsługi finansowania był znacznie niższy, zatem bankowa odwilż oznacza jedynie powrót do oczekiwanych poziomów.

Bankowcy już kilka miesięcy temu prognozowali wzrost zapotrzebowania przedsiębiorców na kredyty, jednak ówczesne warunki ich udzielania były odzwierciedleniem polityki wręcz odwrotnej. Wydaje się, iż najważniejszym czynnikiem w obecnym postrzeganiu rynku jest zwiększenie optymizmu samych bankowców, którzy jeszcze niedawno deklarowali, iż poprawa szybko nie nastąpi.

Ważnym elementem, który powinien być brany pod uwagę przy wspomaganiu przedsiębiorców, jest obietnica zwiększenia kredytowania długoterminowego, związanego z dotacjami, a zatem inwestycjami. Jednak w warunkach spowolnienia gospodarczego wcale nie mniej ważne jest kredytowanie krótkoterminowe. To "nie mniej" niejednokrotnie oznacza "kluczowe". Dlatego licząc na stopniowy powiew optymizmu w ogólnej polityce kredytowej banków, przedsiębiorcy oczekują również na poprawę w tym zakresie.

Jacek Nowak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Nowak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kredytowa odwilż