O wyborze katowickiego oddziału na miejsce, w którym firma rozwinie swoje światowe centrum badawczo-rozwojowe, poinformowano podczas konferencji prasowej 27 czerwca. Będzie to jedna z największych tego typu placówek z zakresu nowych technologii na Śląsku, a zarazem największe takie centrum w branży odzyskiwania danych i informatyki śledczej w Polsce.
— Decyzja o rozwoju działu R&D w Katowicach wynika zarówno z potencjału, jaki widzimy w doskonałym zapleczu informatycznym śląskich uczelni technicznych, jak i z dobrych doświadczeń dotychczasowego funkcjonowania katowickiego działu badań i rozwoju — podkreśla Peter Böhret, wiceprezes ds. usług w zakresie odzyskiwania danych Kroll Ontrack w Europie i prezes Kroll Ontrack sp. z o.o. Centrum badawczo-rozwojowe R&D (Research and Development) to jeden z najważniejszych działów firm zajmujących się odzyskiwaniem danych i informatyką śledczą, który stanowi o rozwoju technologicznym spółki i jej produktów. To właśnie tutaj powstaje i jest testowane oprogramowanie służące do przywracania danych, ich kasowania i działań z zakresu informatyki śledczej.
Specjaliści z katowickiego centrum ściśle współpracują z kolegami z centrali firmy w amerykańskim Minneapolis w stanie Minnesota. Polscy eksperci m.in. współtworzą i testują oprogramowanie, które pozwala odzyskiwać dane ze złożonych systemów wirtualnych i baz danych. Wśród rozwiązań, nad którymi pracują, są m.in. Ontrack PowerControls — jedna z najpopularniejszych na świecie aplikacji do przywracania danych z elektronicznych skrzynek pocztowych — i Ontrack Eraser — narzędzie do profesjonalnego niszczenia prywatnych i firmowych plików.
— W katowickim centrum powstają także aplikacje na potrzeby doraźnych przedsięwzięć, które wymagają rozwiązań w czasie rzeczywistym. W takich sytuacjach współpraca między działem w Polsce a USA odbywa się w trybie całodobowym, gdy inżynierowie w USA kończą dzień pracy, ich obowiązki przejmuje dział w Polsce — mówi Paweł Odor, główny specjalista polskiego oddziału Kroll Ontrack.
Katowickie centrum R&Dpowstało w 2004 r. Pracuje w nim ponad 20 specjalistów i już jest największą taką placówką Kroll Ontrack poza USA. W ciągu pół roku zatrudnienie ma się zwiększyć o 70 informatyków. W katowickim laboratorium rozwiązuje się około 800 przypadków wynikających z awarii komputerów lub fizycznego zniszczenia nośników danych. Firma bada też m.in. przypadki związane z kradzieżą danych z dysków, nadużycia związane z wysyłaniem poczty elektronicznej czy molestowanie za pośrednictwem internetu. Wśród najbardziej znanych przypadków, którymi zajmowali się specjaliści z Kroll Ontrack, jest odzyskanie danych Polskiej Akcji Humanitarnej oraz osób i instytucji poszkodowanych w powodziach, jakie nawiedziły Polskę i Czechy w ostatniej dekadzie. Z przedsięwzięć komercyjnych, były to m.in. przywrócenie plików dla Liroya (odzyskanie albumu ze spalonego dysku na kilka dni przed premierą płyty artysty z roku 2004) oraz zdjęć z himalajskiej wyprawy Krzysztofa Wielickiego z uszkodzonego albumu ze wszystkimi zdjęciami ze wspinaczki na Annapurnę.
