Kruszwica pogłębia przecenę
Od kilku tygodni akcje Kruszwicy ulegają przecenie. Początek ostatniej seji był tego najlepszym potwierdzeniem. We wtorkowych notowaniach walory spółki najpierw doznały przeceny o ponad 3,5 proc., co obniżyło ich wartość do poziomu 5,45 zł. Jednak popołudniowe odbicie pozwoliło poprawić jej wycenę o 0,25 zł.
Tak wyraźna i długotrwała korekta cenowa walorów może sugerować, że inwestorzy utracili wiarę w skupienie przez Cereol brakującego pakietu akcji kruszwickiej firmy i wycofanie jej z giełdy. Obecnie inwestor strategiczny kontroluje ponad 80-proc. pakiet.
Jednak nie najlepsza koniunktura Kruszwicy na giełdzie nie idzie w parze z jej wynikami finansowymi. Zakłady Tłuszczowe z Kruszwicy, mimo trudności, jakie przeżywa cała polska gospodarka, zanotowały w I półroczu 2001 dość dobre wyniki. Spółka w tym okresie zrealizowała sprzedaż przekraczającą 300,3 mln zł, co jest osiągnięciem o blisko 40 mln zł lepszym niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku przedsiębiorstwo zarobiło na działalności operacyjnej prawie 26,7 mln zł, a zysk netto spółki przekroczył 6,8 mln zł. Wprawdzie wyniki te były nieznacznie gorsze od zeszłorocznych rezultatów, to jednak należy podkreślić, że Kruszwica wbrew dekoniunkturze gospodarczej potrafiła zachować rentowność.
Spore znaczenie dla dalszego funkcjonowania zakładu mogą mieć zaciągnięte w ostatnich dniach kredyty. Najpierw Rabobank udzielił spółce 65 mln zł kredytu preferencyjnego z przeznaczeniem na skup od producentów krajowych rzepaku oraz jego przechowywanie. Kolejną umowę kredytową, która ma zapewnić Kruszwicy bieżącą działalność, podpisano z Bankiem Zachodnim WBK. Tym razem kwota pożyczki wyniosła 35 mln zł.
Niedawno doszło w spółce do zmiany na stanowisku wiceprezesa i jednocześnie dyrektora finansowego. Paolo Silvano przechodząc do spółki Cereol ustąpił miejsca Annie Pacule.