Kryzys zadłużeniowy jak bumerang

Mariusz Potaczała DM TMS Brokers
opublikowano: 25-03-2013, 00:00

Historia się powtarza. Wiadomości napływające z basenu Morza Śródziemnego ponownie uderzają w siłę euro, ograniczają apetyt na ryzyko i tym samym negatywnie wpływają na złotego oraz pozostałe waluty regionu.

Groźba wystąpienia kryzysu bankowego na Cyprze może prowadzić do niebezpiecznego precedensu, za który uznać należałoby opuszczenie strefy euro przez kraj, którego PKB stanowi zaledwie 0,2 proc. PKB Eurolandu. Istotne znaki zapytania dotyczą też przyszłości Włoch. Owocem konsultacji prezydenta Napolitano z liderami partyjnymi nie będzie z pewnością rząd zdolny (i gotowy) do kontynuacji reform. W czarnym, lecz realnym, scenariuszu, konieczne będą kolejne wybory, również spychające Włochy z trudnej drogi sanacji finansów publicznych.

W rezultacie ostatnie dni przyniosły niekorzystne dla wspólnej waluty zmiany na rynku długu, spadek siły relatywnej indeksów europejskich w stosunku do amerykańskich, zwłaszcza subindeksów skupiających instytucje finansowe. Niebagatelne znaczenie dla perspektyw eurodolara ma kolejna fala publikacji makroekonomicznych, która potwierdza ewidentną rozbieżność koniunktury pomiędzy strefą euro a Stanami Zjednoczonymi.

Mimo niesprzyjających okoliczności eurodolar utrzymał się powyżej bardzo istotnej strefy w okolicach 1,2850. W kolejnych dnia ta bariera zostanie jednak przebita i kurs zniżkował będzie w kierunku 1,27. Wybuch kryzysu zadłużeniowego o podobnej sile jak przed rokiem, biorąc pod uwagę gotowość Europejskiego Banku Centralnego do rozpoczęcia skupu obligacji skarbowych, jest mało prawdopodobny, ale euro w nadchodzących tygodniach znajdzie się pod dodatkową presją.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała DM TMS Brokers

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu