Bohaterowie znanego serialu objadają się toruńskimi piernikami, rozmawiają na temat bydgoskiej szkoły i zastanawiają się nad weekendową wyprawą na żaglówki nad zalew we Włocławku. Do napisani4 takiego dialogu trudno byłoby namówić jakiegokolwiek scenarzystę. Trudno — nie znaczy, że jest to zadanie niewykonalne.
Na wyobraźnię producentów filmowych chce wpłynąć samorząd województwa kujawsko-pomorskiego. Urząd marszałkowski utworzył fundusz, który pomoże przedsiębiorcom,szkołom i samorządom w lokowaniu ich produktów w produkcjach filmowych i telewizyjnych (product placement). Jego zarządzaniem zajmie się fundacja Tumult, kierowana przez Marka Żydowicza, twórcę festiwalu Camerimage.
„Zadaniem [fundacji — przyp. red.] będzie organizowanie naborów podmiotów lokujących i otwartych na ich propozycje producentów filmowych, wspieranie tych pierwszych w kontaktach ze światem filmowym i tworzenie przyjaznych warunków do realizowania produkcji filmowych w Kujawsko- -Pomorskiem” — wylicza urząd marszałkowski. W kasie funduszu znajdą się 4 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko- -Pomorskiego. Głównym beneficjentem powinien być biznes.
Do przedsiębiorców trafi 60 proc. puli (większość jest dedykowana małym i średnim firmom). Warto zaznaczyć, że wsparcie dla przedsiębiorców pokryje 70 proc. kosztów. Na więcej mogą liczyć samorządy (85 proc.) oraz publiczne szkoły wyższe (95 proc.). „Ostateczną decyzję dotyczącą wsparcia podejmie za każdym razem zarząd województwa, kierując się wskazaniami Tumultu i analizą komercyjnego potencjału przedsięwzięcia” — informuje samorząd. Fundusz będzie działał do połowy przyszłego roku.