Kulczyk i Biełenergo zbudują elektrownię na Białorusi

PAP
opublikowano: 15-01-2010, 19:25

Wybudowanie elektrowni węglowej z udziałem polskiego inwestora jest planowane na Białorusi w 2014 roku - poinformował w  piątek wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.

Ma ją zbudować Kulczyk Holding wraz z koncernem energetycznym Biełenergo w Zelwie w obwodzie grodzieńskim.

"Prace, jeżeli chodzi o inwestycje na Białorusi, są dość zaawansowane. W tej chwili sprawy formalne i administracyjne (...) zostały zakończone i ten proces inwestycyjny jest planowany w perspektywie do 2014 roku" - powiedział PAP Pawlak. Jak podał inwestycja w Zelwie, ma bazować na węglu z lubelskiej Bogdanki.

Pawlak brał udział w czwartek z Mińsku w posiedzeniu Polsko-Białoruskiej komisji do spraw współpracy gospodarczej. Omawiane były m.in. wspólne inwestycje energetyczne. Jednocześnie przedstawiciele Kulczyk Holding rozmawiali z białoruskim koncernem energetycznym Biełenergo.

Marta Wysocka z biura prasowego Kulczyk Holding powiedziała w czwartek PAP, że był to kolejny etap rozmów na temat wspólnego projektu budowy konwencjonalnej elektrowni węglowej o mocy do 1 tys. MW. Spółka szacuje koszt tej inwestycji na ok. 1,5 mld euro. Biełenergo i Kulczyk Holding podpisały list intencyjny w sprawie budowy elektrowni na forum inwestycyjnym w Londynie w listopadzie 2008 roku.

"Rozmawialiśmy też o połączeniach międzysystemowych, dotyczy to inwestycji PSE-Operator" - dodał Pawlak. Jak jednak zaznaczył, dla Białorusi dużo ważniejsze jest szybkie wybudowanie elektrowni niż połączenia międzysystemowego. "Ale będziemy starali się robić to w taki sposób, żeby było to przedsięwzięcie zsynchronizowane" - zaznaczył. "Generalnie ważne, żeby Białoruś była bliżej Europy i Polski" - podsumował.

Inwestycja na Białorusi wymaga budowy infrastruktury elektroenergetycznej, m.in. linii przesyłowych, które pozwolą włączyć elektrownię do białoruskiego systemu energetycznego, przesyłać energię do Polski, a może - jak mówił w połowie ub.r. wicepremier Andrej Kobiakou na polsko-białoruskim szczycie gospodarczym w Warszawie - eksportować ją dalej. Białoruś nie jest objęta unijnymi limitami emisji CO2.(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane