Kurczy się samorządowy tort

  • Jacek Kowalczyk
21-08-2012, 00:00

Po raz pierwszy od lat lokalne władze ograniczają nakłady na inwestycje. Konkurencja o zamówienia publiczne rośnie.

Czarne chmury nadciągają nad firmy, które żyją z kontraktów realizowanych na zlecenie samorządów. Kolejne dane pokazują, że ożywienie inwestycyjne w sektorze samorządowym się kończy. Jak podało Ministerstwo Finansów, w pierwszym półroczu 2012 wydatki majątkowe jednostek samorządu terytorialnego wyniosły 9,96 mld zł — o 559 mln zł mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. To pierwszy spadek od 2004 r., w którym resort finansów rozpoczął publikowanie danych. Dotychczas nakłady inwestycyjnelokalnych władz z roku na rok nieprzerwanie rosły.

— Niestety, sektor samorządowy apogeum boomu inwestycyjnego ma już za sobą. Trzeba być przygotowanym na to, że w najbliższych latach nakłady będą się kurczyć — mówi Danuta Kamińska, skarbnik Katowic, przewodnicząca Komisji Skarbników Unii Metropolii Polskich.

Pora na oszczędzanie

Większość samorządów w Polsce ogranicza wydatki przede wszystkim dlatego, że powoli kończą realizację inwestycji dotowanych z unijnych funduszy. Pieniądze z puli na lata 2007-13 zostały już w większości rozdzielone, a na nowe rozdanie trzeba będzie poczekać jeszcze kilka lat. W dodatku minęło już EURO 2012, więc samorządy realizują już tylko te projekty, które nie były potrzebnedo organizacji mistrzostw. Ponadto, wiele samorządów — aby dostać unijne dotacje — musiało wyłożyć pieniądze na wkład własny. Aby to zrobić, musiały pożyczać pieniądze na rynku, przez co zbliżyły się do ustawowych limitów zadłużenia(dług nie może przekraczać 60 proc. dochodów, a koszt obsługi nie może być wyższy niż 15 proc. dochodów). Teraz rozpoczyna się czas, w którym samorządy muszą spłacać zaciągnięte długi.

— Potężne nakłady inwestycyjne realizowane w ostatnich latach sprawiły, że nasz wskaźnik zadłużenia zbliżył się do limitu. Dlatego od przyszłego roku planujemy ograniczenie budżetu inwestycyjnego. Nie będziemy rozpoczynać żadnych dużych inwestycji, ale jedynie kończyć już realizowane — mówi Stanisława Kozłowska, skarbnik Białegostoku.

Nadchodzą chudsze lata

Samorządy przycinają nakłady inwestycyjne również dlatego, że obawiają się o stronę dochodową. Ostatnie miesiące pokazały, że druga fala światowego kryzysu powoli rozlewa się po polskiej gospodarce, co coraz wyraźniej odbija się na dochodach samorządów.

— Ostatnie wpływy z CIT rozczarowały. To pokazuje, że Polska nie jest wyspą i dochodzą do nas skutki kryzysu w Europie — mówi Danuta Kamińska.

Jak długo będzie kurczył się tort, jakim są dla firm inwestycje samorządów? Teoretycznie nowa perspektywa finansowa powinna ruszyć w 2014 r. Pewne jest już jednak, że negocjacje się przeciągną i konkursy rozpoczną się prawdopodobnie dopiero w 2015 r. Płatności za wykonane roboty będą spływały więc do firmy dopiero w następnych latach.

— Przełomowy będzie prawdopodobnie rok 2016 — dopiero wtedy nakłady inwestycyjne samorządów zaczną znowu rosnąć. Jak mocny będzie to wzrost, zależy od tego, jaki będzie wynik negocjacji wewnątrz UE. Mam nadzieję, że kwota będzie podobna do tej z poprzedniej puli i nie zostanie ograniczana na rzecz ratowania niektórych państw strefy euro — mówi Danuta Kamińska.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Kurczy się samorządowy tort