Bitcoin drożeje obecnie o 4,1 proc. do 93740,13 USD. To najwyższa cena kryptowaluty od 11 grudnia. Popyt wrócił na początku roku po słabym grudniu, w którym bitcoin staniał o ok. 3,5 proc. Analitycy zwracają uwagę na wzrost depozytów na kryptogiełdzie Binance. Według CryptoQuant, średnio wynosiły 21,7 bitcoina. To znaczący wzrost w porównaniu ze styczniem ubiegłego roku, kiedy średnio wynosiły 0,86 bitcoina.
- Gwałtowny wzrost średniego napływu bitcoinów do Binance sugeruje, że więksi posiadacze ponownie stają się aktywni, co zazwyczaj jest wczesnym sygnałem ożywienia spekulacji, a nie szumem informacyjnym napędzanym przez rynek detaliczny – powiedziała Decrypt Wenny Cai z SynFutures.
Analitycy uważają, że wyraźny wzrost notowań największej kryptowaluty może wynikać również z ostatnich wydarzeń w Wenezueli, co zwiększa niepewność geopolityczną. Wskazywany jest również potencjalny impuls dezinflacyjny wynikający z potencjalnego wzrostu podaży ropy z tego kraju.
- Chociaż incydent w Wenezueli nie ma bezpośredniego wpływu na ceny kryptowalut, to jednak czyni sytuację geopolityczną nieco bardziej niestabilną – powiedział Decrypt Derek Lim, szef działu badań w Caladan.
Wenny Cai z SynFutures uważa, że obecna zmiana notowań jest jednak bardziej „rekalibracją rynku po tygodniach stonowanych pozycji”. Jej zdaniem, w pierwszym kwartale bitcoin pozostanie w trendzie wzrostowym, ale jego notowania będą zmienne. Jej zdaniem, kierunek kursu kryptowaluty będzie zależał od ponownego zaangażowania ETF-ów i strategii inwestorów instytucjonalnych.
